Dzień dobry...nieopatrznie wyłączyłam wczoraj kompa i dzis po włączeniu tak mi muli,ze szok...czekam i czekam,az sie jedna stronka otworzy...Ale sie zawzięłam i na szczęście dla mnie nie napisałyście wczoraj wieczorem zbyt dużo...podejrzewam,że przez wieczorne cyrki,odstawiane przez skaczące,ząbkujące i ogólnie niewiadomoczegochcące maluchy...:/.Ale z góry przepraszam,jak komuś nie odpisze,bo nawet nie mam jak sie cofnąć i sprawdzić,nie mówiąc o otwarciu drugiego okna.Na szczęście synek już ma nowy system dla mnie i dzis ma mi go instalowac,tak więc o zaciągnięcie kciuków prosze,żeby wszystko pomyślnie przebiegło i żebym nic nie utraciła z moich archiwów,bo się mydłem potnę...

(((!!!!
ELONA- nie wiem,czy jest sens zamrażać bób- jak u nas sie pokazał,a jeszcze był drogi,to takiej ochoty nabrałam,ze kupiłam właśnie mrożony- cenowo na jedno wychodzi z tym,co jest teraz,więc po co sobie zamrażarkę zawalać

.
A ja tez wczoraj kupiłam torbę z myślą,że na kolacje sobie z synkiem zjemy,ale po południu poszliśmy na spacerek z Amelką,"zahaczając" o lodziarnię Włocha.Ja wzięłam sobie tylko kawę mrożoną,dla Amelki gałkę lodów,ale Synuś już konkretny deser lodowy i kawę mrożoną.Powiem tylko,że ledwo był w stanie to ogarnąć,no i o kolacji już słyszec potem nie chciał

))).Tak więc bób na dzisiaj został,hehe,fajnie,bo mam z głowy wymyślanie obiadu- starczy nam micha bobu

)))!
MONIMONI- gratuluję pracy

)))!I to w tym,co lubisz

.Ja,oczywiście,też pamietam o Twoim artystycznym zamiłowaniu,choc nic nie brałam,bo ostatnio mam fazę "bezbiżuteryjną" i żadnych ozdób nie noszę

....A będziesz mogła w tym sklepie swoje rzeczy też "wstawiać"?To by było fajnie...A z Lenką kto będzie w tym czasie?No i współczuję Leni bolesnego ząbkowania- bidulka....Niestety,nie pomogę w tym temacie,bo u nas Dentinox i Ibum zawsze dawały jakoś radę...nie wiem,jak będzie przy górnych,bo większe...

(((.
ULISIA - a to Wam Marcelek suprajza zrobił,no,no

)))!Spryciarz,że się tak zgrabnie z ubrania uwolnił

- potwierdza sie teza,że jak u dziecka za długo jest spokój,to ani chybi jakąś "niespodziankę" dla rodziców szykuje

))))!
U nas tez właśnie wczoraj podobny wypadek był- zmówili sie jakos czy co???Po kąpieli jak Amelkę wycierałam(na kolanach,bo inaczej już się nie da:/),poczułam nagle mokre ciepło na udach....Prawde mówiąc,zaskoczyło mnie to,bo przeważnie dzieci sikają,jak są wkładane do wody,a nie z niej wyciągane...no,ale bywa i tak...

.
MAQC- cieszę się,że wena dotarła i to w dobrym stanie- widzę,że podobnie sobie dzień wypełniłyśmy.U mnie też takie zakupy się "uzbierały",że jak wciągałam wózek z nimi w koszu na dole i Amelką po tych paru schodach,to myślałam już,że mi sie na dwoje rozwali i ja zostanę z rączką i górną częścią,a koła z koszem w dół sobie pojadą.Już nigdy więcej takich "wyczynów"- teraz już wiem,ze powinnam zawołać synka do pomocy,no,ale na tych schodach jak sie zorientowałam ,o co kaman,to już w połowie byłam i jakoś dobrnęłam.
Oczywiście przy kasie,jak zakupy były jeszcze nie całkiem spakowane,kasjerka akurat wydawała mi resztę ,mojemu dziecku zachciało sie z wózka wyskakiwać.Te szelki w nim to dla niej żadna przeszkoda:/- tak już opanowała sztuke wyzwalania się z nich,że starczy jej kilkanaście sekund i juz stoi,trzymając się budy- a niech ktoś spróbuje ją wtedy posadzić- no,sajgon niezły miałam w tym momencie,bo wszystko naraz....uff,jakoś się ogarnęłam.Dlatego przeważnie spacerujemy teraz w "parasolce",no,ale na zakupy wzięłam ten duży wózek ze względu na pojemny kosz...
MAŁA MI- to straszne,co piszesz o tej chorej dziewczynie...no,średniowiecze i znieczulica...ech...

(((
KROMA- to widze,że u Was kupowych przebojów ciąg dalszy.Ja kiedyś na "Rozwój..." wklepywałam fragmenty ze Spocka na temat nauki korzystania z toalety- ale teraz nie mam jak Ci tego poszukać przez ten zamulony komp- musiałabys albo sama jakoś się przekopać,albo moze któraś z Dziewczyn jakoś to sobie zaznaczyła czy zapisała???
IDA - z tym nie pomogę,bo u nas M. robił tradycyjną metodą,czyli było mnóstwo pyłu

(((.Jedynie co,to mogę podpowiedzieć,że na czas szlifowania i sprzątania,gdyby sie jednak okazało,że trzeba,dobrze jest zawiesić mokre prześcieradła w drzwiach do sypialni- nie będzie tak sie wtedy pył tam przedostawał,bo osiądzie na nich.
ELWIRKA- dobrze,że tym razem obyło sie bez spięć z teściami.
MAMAAGUSI- alez masz piękny suwaczek na samym dole

- no,no, gratuluję, podziwiam i zazdraszczam

)))!
SHEENEY- co do rodziny T. w N.,to może warto jednak pojechać i przekonać się "na własne oczy",jak to naprawdę z nimi jest- byc może po prostu nie chcą Was obciążać,a sami naprawde nie mogą sobie pozwolić na przyjazd- jakby się okazało,że jednak jest niefajnie,zawsze możecie mieć "plan B" w zanadrzu i po prostu urwac się nad morze.Albo tu,nad Miedwie,hehe

)))!
CASS,EMILKA - gratki zębolkowe dla Waszych Dzieciaczków
Gratki suwaczkowe dla
ALICJUSZKA
i ALEKSA
MAQCKU,DAGISU- wszystkiego najnajnaj dla Was i maluszków

)):***
Amelka już wstała i bawi się włóżeczku- od wczoraj hitem są wkładane jeden w drugi "kubeczki"- wkłada,wyjmuje i jest najszczęśliwsza na swiecie

- coś Wam to przypomina?

))).