paolcia84
Fanka BB :)
Witam się znad kawusi!
Oj ciężko u mnie ostatnio z czytaniem bb, bo mój luby ma urlop i każdą chwilę próbuje tak zorganizować, żebyśmy się nie nudzili
Więc z dostępnością do kompa też ciężko, bo albo coś zgrywa z kamerki albo wieczorami filmy chce oglądać także mogę sobie pomarzyć o wieczorze spędzonym przed bb :-(. Ogólnie jest super, pogoda się robi, więc może trochę skorzystamy z tego urlopu :-)
Julcia dzisiaj dostała pierwszy raz chlebek z masełkiem i serkiem kiri i była w siódmym niebie. Pokroiłam jej w kosteczkę i dawałam do rączki, a ona sama sobie do buziuni wkładała. Jak miała kawałek w buzi to palcem wskazującym pokazywała mi na tależyk i na kolejny kawałek
także się uśmiałam!! Cieszę się, że chlebek jej smakował! Pozatym ostatnio ją zmierzyłam i ma 69 cm, a waży 7400 moja kruszyneczka
To tyle o nas teraz muszę poczytać co tam u Was kobitki się dzieje!
Pozdrawiam cieplutko!
makuc,dagisu suwaczkowe gratulacje dla Waszych pociech
Oj ciężko u mnie ostatnio z czytaniem bb, bo mój luby ma urlop i każdą chwilę próbuje tak zorganizować, żebyśmy się nie nudzili
Więc z dostępnością do kompa też ciężko, bo albo coś zgrywa z kamerki albo wieczorami filmy chce oglądać także mogę sobie pomarzyć o wieczorze spędzonym przed bb :-(. Ogólnie jest super, pogoda się robi, więc może trochę skorzystamy z tego urlopu :-) Julcia dzisiaj dostała pierwszy raz chlebek z masełkiem i serkiem kiri i była w siódmym niebie. Pokroiłam jej w kosteczkę i dawałam do rączki, a ona sama sobie do buziuni wkładała. Jak miała kawałek w buzi to palcem wskazującym pokazywała mi na tależyk i na kolejny kawałek
także się uśmiałam!! Cieszę się, że chlebek jej smakował! Pozatym ostatnio ją zmierzyłam i ma 69 cm, a waży 7400 moja kruszyneczka
To tyle o nas teraz muszę poczytać co tam u Was kobitki się dzieje! Pozdrawiam cieplutko!
makuc,dagisu suwaczkowe gratulacje dla Waszych pociech
Ostatnia edycja:
:-( co do imienin to dla mnie chore jakieś
ja ich w sumie nie obchodzę a teściowa ma podwójne. nic w kosmosie nie ginie - tak to się mawia? 
ciekawe któro pierwsze da za wygraną;-)
Iś w szoku była dzięki czemu spokojniutka jak trusia :-) kurcze takie niby nic a tak ułatwia życie. Wreszcie moge bez problemu wziąć wózek w jedna rękę, dziecia w drugą. Musze jeszcze opanować składanie i rozkładanie jedną ręką i będzie gitez majonez :-)