reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Sariska- to samo pomyslałam o tej koleżance Doriska- ze najpierw rozpuściła dziecko bezgranicznie,a potem sobie nie radzi.Ja absolutnie nie jestem zwolenniczką drylu,wprost przeciwnie,u mnie dzieciaki zawsze miały mnóstwo luzu.Ale luzu w rozsądnych granicach.Najgorsze,co mi Tomir zrobił,jak był mały i sie na mnie złościł,to powiedział"Ty wstrętna...mamuro"!:-D
I jakos tez sobie nie wyobrażam Doris bijącej dzieci:-D
 
A ja siedzę,czytam i... nie wiem co odpsać...Jakoś brak weny-bez żadnego powodu. Chyba pójdę w bety(czyli pościel) i poczytam książkę...

sarisko "szpec" pomógł? CHyba wiem o co się pytałaś;-)...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry