reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
mi też się lepiej siada w czystym ale ja nie mam zamiaru fiksować na punkcie porządku, tym bardziej, że co ja posprzątam to i tak zaraz bałagan, no chyba że wiem że mam gości to już nie wypada ich witać w bałaganie, dla mnie szkoda życia na sprzątanie ciągłe.
 
Kroma mi tez szkoda ale cóż poradzę ja nawet nic nie zjem póki nie posprzatam przynajmnie to co jest w zasięgu wzroku a garów w zlewie to już całkowicie nie znoszę
 
E-lonka chyba tak zrobie. jak mi do jutra sie nie polepszy do sie wybiore..ehh...najbardziej sie martwie żeby Isia sie nie zaraziła :-(
macierzyństwo, co?:baffled:miałam identycznie... dużo zdrówka!!!!!!!! do lekarza i pod kołderkę:tak:

mi bałagan też przeszkadza. moze nie jakoś okrutnie, ale jak dookoła jest burdel to jakoś spokojnie na tyłku nie posiedzę:baffled:nie żebym pedantką była:rofl2:przy Miśce się nie da:-p

my po wycieczce, tatuś walczy z młodą, a ja w końcu muszę jakieś maeriały na korki przyszykować:sorry:ale najpierw partyjka badziąga:-p:rofl2::-D
 
z garami to ja też tak mam dlatego mam zmywarkę i wszystko tam wkładam, a dla mnie porządek to jest wtedy jak wszystko lśni, no a u mnie nie lśni. A i tak sprzątam codziennie, ogólnie to ja mam bałagan artystyczny.

odpiszę tu żeby nie zaśmiecać zakupowego wątku

wioli
- ja jako dziecko miałam w domu 3 koty, dwa psy na stałe, a jak suka się oszczeniła to mieliśmy 13 w moicie i wszystkie do sprzedaży, ja się ze zwierzakami wychowałam i mi smutno bez nich, tylko jak nie jestem zwolenniczką małych psów, mama ma jednego kundelka, w sumie to mój, tylko jak wyjechałam to mama ją wzięła i już nie miałam serca jej odbierać, no ja bym chciała owczarka niemieckiego. Ale nie mam warunków jak na razie i M nie lubi dużych psów, poczekam aż się wybudujemy to nie podaruję mu.
 
Ostatnia edycja:
Uwaga, robie przeciąg :-p

U mnie ok, mam nadzieje, że i u was też ;-) Niestety na główny ostatnio zupełnie mi czasu brak :sorry:

przeczytałam tylko że alicja chora buuu zdrówka kochana, czyli pewnie wtedy się nie doleczyłaś, tak to jest z tymi choróbskami :yes:

czarodziejka, ja pamiętam i nawet jak nie piszesz to myśle cieplutko :-)

Za resztą też tęsknie ogromnie i może jutro uda mi się coś więcej skrobnąć, buziole :***
 
reklama
Jestem i ja,witam Was dziewczynki serdecznie,jak ja się za wami stęskniłam,trzy dni tylko a dla mnie to szmat czasu.Lenka już śpi,od paru dni do spania muszą być włączone pieski na youtubie i koniec bo bez tego nie zaśnie ale dobre i to.Lece nadrabiać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry