Dzień dobry:-)
U mnie nadal kiepsko ,jesli o zdrówko chodzi,no,ale o wiele lepiej- a widzę,że i
Ika do klubu choróbskiem zmożonych dołączyła...uuuu,niedobrze...Zdrówka:*.I dla reszty chorowitek też:
Dziulki,wioli,kani i roxi. Kogoś pominęłam?

Sorry,ale z pamieci piszę
Roxi- piękny pościk

.A co do guzioła u Patryka,to...cóż...Amelka tez wiecznie jakies sobie nabija i to w najgłupszy sposób,ale jakos nie widze,by to rzutowało na jej humorek;-).A pupa brokatowa,hehe,fajny widok być musiał;-)
Ragna- u nas co prawda chyba jeszcze dłuuugo,zanim ten problem mnie dotknie

,ale np. u nas w mieście jest taki specjalny fryzjer dla dzieciaczków- z bajkami i innymi cudami,coby maluszek dobrze się bawił na fotelu.A skoro u nas jest,to w Krakowie tym bardziej powinien

.
...wiecie co...chyba się przeliczyłam...wstałam z całkiem dobrym samopoczuciem,ale radość ma trwała krótko...

Wracam do wyrka...

.Sorry,że tylko tyle mi się udało...
