reklama

Październikowe Mamy 2010

I jestem ja. Na zabawie średnio na jeża, ale najadłam się pyyyysznych ciast, a jedno szczególnie mi przypadło do gustu i poszukam zaraz na necie przepisu. Po dyżurze wracając do domu podjechałam i kupiłam sobie książkę i mam nadzieję, że będzie fajna.
Eliza ale Ty dużo z tych snów pamiętasz. Ja to najczęściej jakieś urywki.
Ida o i Ty takie kolorowe sny masz.
Mamaagusi u Laury też ostatnio były przecieki pieluchowe.

Zauważyłyście jak w biedronce podrożało? Dady prawie 30 zł i wychodzi mi ponad 50 gr za sztukę. To w promocji huggies są po 454gr, a pampers sleep&play po 50 gr.
 
Ostatnia edycja:
reklama
IDA że jak to się "przełamiesz" :-( a na moje pytanie to kto odpisze, wredoto? :eek::confused2: a na brak seksu najlepszy jest... hmm... :-p a tak serio to rozumiem, że dalej 2 Cię nęka? brr.
ELIZA nieee no aż taka dobra to ja nie jestem, żeby to rozszyfrować ;-) ale nie ukrywam, że Twoje sny są fascynujące. I dużo bym dała, żeby moje chociaż w połowie tak dobrze pamiętać jak Ty pamiętasz swoje. Odnośnie interwencji to dobrze, że jednak nie musiałaś "ruszać do akcji" ale to co opisałaś i tak mnie przeraziło. Smutne jest to, że ludzie tak się zachowywać potrafią.To mi się z jakimiś zwierzęcymi instynktami od razu kojarzy :no:
KAHAAA zostań na dłużej!
E-LONA przynajmniej był jakis plus tego, że byłaś na imprezie - jedzenie :-):-):-) a to już coś ;-) odnośnie dad to moj mąz dzisiaj kupował i też narzekał, że podrożały :eek: wyrobili markę a teraz zaczynają się cenić. Standard :crazy:
 
Ostatnia edycja:
tylko że ja nie potrzebuję maqcka do rozszyfrowania tego snu: mi się już brak sexu na rozum rzuca:cool:

:-D:laugh2::rofl2: Dobre! To tak zle juz u Ciebie? A co Wam przeszkadza w pozyciu malzenskim, jesli mozna spytac?
A poza tym to ciesze sie, ze nie jestem sama z tymi snami...hehehe.
Ktoras sie mnie pytala, czy mialam wyrzuty sumienia...oj oczywiscie, bo przy takim "szczegolowym" snie to trudno nie miec. Malzowi oczywiscie nic nie powiedzialam o tym. I caly dzien sie wczoraj dziwnie czulam z tym...chociaz w rzeczywistosci nic na sumieniu nie mam :-p
 
reklama
Miłosz usnął o 21.30 więc jest ok (grzeczny synek mamusi,więc Makucku nie masz mi czego współczuć:sorry:).Chłopina jeszcze w pracy a ja zastanawiam się czy napić się winka czy lepiej jednak położyć się spać??!!:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry