reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
jestem i ja:-Dkurcze jakoś brak mi weny do odpisywania,ale przynajmniej duchowo jestem z Wami-a co!!!Miłosz usnął mi jakieś 40 minut temu a ja pije drina na rozładowanie złej energii (której jest we mnie zdecydowanie za dużo,więc witaj Makucku w klubie:baffled:)
 
Makucku taaa poszedł spać,ale już jedną pobudkę zaliczył więc zobaczymy jaka będzie reszta nocy:confused:obawiam się że może on nie śpi na noc,tylko urządza sobie wieczorną drzemkę:dry:ale nie chce nad tym gdybać...zobaczymy,pożyjemy:-Da winka się napij...każda okazja dobra:-D:-D
 
Jestem i ja, mąż walczy z Oliwią (usypia). Przede mną jeszcze ćwiczenia i pewnie uderzę na wannę a później na łóżko. Wieczorem było drugie podejście do sanek, wytrzymała w nich raptem 15 minut, wow !!! Nadrobię Was pewnie z rana bo jakoś teraz głowy do tego nie mam.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry