Witam się z totalnie zasypanego krańca Polski ;-)
WIOLI no to gratki dla koleżanki. Najwyższy czas na ciążę. Jeszcze doceni ten 'przypadek' ;-) A gdzie syncio Ci wybywa?
RENATKA super ,ze skorzystalas na basenie z innych usług. Tymbardziej jeśli fryzjerka zna się na rzeczy . Zdecydowanie trzeba to powtarzać. Jeśli chodzi o pseudo kolezanki to tez doskonale Cię rozumiem. Jedna to wciąż wybiera się do mnie poznać Doriana ... i jakos jej to nie wychodzi. Szkoda gadać. Fajnie sobie SARISKĘ wyobrazilas – hehe
KAHAA ale numer ,ze mały już sobie sam wędruje w nocy do Waszego wyrka. No i fajnie , bo nie musiscie już do niego wstawac :-), tylko te szczebelki zdecydowanie trzeba usunąć ;-) A który odcinek Gotowych obejrzalas , bo na n-ce był 10-ty. Ripleya fotek tez plosiem!
KROMA co tam u lekarza?
MAMAAGUSI dzięki ,ze pytasz . Czuję się lepiej. Wieczorkiem mialam stan podgorączkowy i nic nie zazyłam (bo ja z tych co biora lekarstwa jak nie mogą wstać z łóżka) .... i jakos mi przeszło ;-)
EMILIAB a co to za brak weny? Wszystko ok? Mam nadzieje ,ze dziś Twoje załatwienia idą zgodnie z planem?
MAKUC w kwestii wybuchowosci to mam tak samo ,ale ostatnio jakos mam zlewkę na wszystko i wiele rzeczy puszczam w niepamięć .... i wiesz co? Dobrze mi z tym ;-) A o co chodzi z tapracą? Co Cię tak wkurza?
RYSIA ojjj ja podobnie ostatnio na rozładowanie złej energii dostaje drineczka (mój J. nawet nie pyta tylko od razu mi zapodaje) i powiem ,ze ten sposób działa
NATOLIN co Ty tu wypisujesz ,ze się wbic nie mozesz? Ty? Przeciez jestes tu number one! A malz czym Cie wkurzyl? - aha na ogolnym nie powiesz. Oki
MAŁA_MI trzymam kciuki!
DZIULKA gratuluję pochwał w pracy. Zawsze milo słyszac słowa uznania. Mój szef to nigdy nic milego o mnie nie powiedzial :-(
MADZIKS witaj, kope lat. Gratulację , bedziesz rodzić w walentynki? ;-)
DAGISU buziaki dla Ciebie i małego gaduły ;-) .
HAPPY no mnie tez rozbawilas pytaniem : „rano jest czy wieczór” - hahahah . Jestes the best.
KANIULEK czuję się lepiej , dzieki ;-*. Współczuję nocki . U mnie za to wczoraj był wielki bunt przed zasnięciem , do tegpo stopnia ,ze Dodo nie chcial isc do mnie na ręce ,a tylko do taty. Przykro mi bylo :-(
SARISA Pola bardzo mi się podoba , Milenka też. Melania – już mniej ;-). Maksymilian tez fajnie.
Milego dzionka z goścmi ! A co do mojego rozchorowania , to trzymam się . Tymbardziej ,ze wczoraj jak przyszlam z pracy i powiedzialam ,ze kiepsko się czuję to J. stwierdzil ,ze on tez się zle czuje i wogole chyba weźmie wolne . Ja tam nic nie zauwazylam ,zeby mu cos bylo , ale skoro tak to ja nie mam jak chorowac.