reklama

Październikowe Mamy 2010

KANIA :))) juz sobie znalazlam pomocnicę ;-) Aliczka podawała a ja wieszałam. Teraz drugie pranie wstawione :laugh2: O riplej zdjęć KAHYYY też plosiem razem z IDĄ i WIOLI. nic mi się nie chce :eek::cool:
Riplej i dla mnie też !!! No to super, że masz taką pomocnicę, Oliwia też pomaga :-) Ja też muszę pranie nastawić ale zmobilizować się nie mogę więc proszę o kopa w cztery litery :-)
 
reklama
Witam się z totalnie zasypanego krańca Polski ;-)

WIOLI
no to gratki dla koleżanki. Najwyższy czas na ciążę. Jeszcze doceni ten 'przypadek' ;-) A gdzie syncio Ci wybywa?

RENATKA super ,ze skorzystalas na basenie z innych usług. Tymbardziej jeśli fryzjerka zna się na rzeczy . Zdecydowanie trzeba to powtarzać. Jeśli chodzi o pseudo kolezanki to tez doskonale Cię rozumiem. Jedna to wciąż wybiera się do mnie poznać Doriana ... i jakos jej to nie wychodzi. Szkoda gadać. Fajnie sobie SARISKĘ wyobrazilas – hehe :-D

KAHAA ale numer ,ze mały już sobie sam wędruje w nocy do Waszego wyrka. No i fajnie , bo nie musiscie już do niego wstawac :-), tylko te szczebelki zdecydowanie trzeba usunąć ;-) A który odcinek Gotowych obejrzalas , bo na n-ce był 10-ty. Ripleya fotek tez plosiem!

KROMA co tam u lekarza?

MAMAAGUSI
dzięki ,ze pytasz . Czuję się lepiej. Wieczorkiem mialam stan podgorączkowy i nic nie zazyłam (bo ja z tych co biora lekarstwa jak nie mogą wstać z łóżka) .... i jakos mi przeszło ;-)

EMILIAB a co to za brak weny? Wszystko ok? Mam nadzieje ,ze dziś Twoje załatwienia idą zgodnie z planem?

MAKUC w kwestii wybuchowosci to mam tak samo ,ale ostatnio jakos mam zlewkę na wszystko i wiele rzeczy puszczam w niepamięć .... i wiesz co? Dobrze mi z tym ;-) A o co chodzi z tapracą? Co Cię tak wkurza?

RYSIA ojjj ja podobnie ostatnio na rozładowanie złej energii dostaje drineczka (mój J. nawet nie pyta tylko od razu mi zapodaje) i powiem ,ze ten sposób działa :-D

NATOLIN co Ty tu wypisujesz ,ze się wbic nie mozesz? Ty? Przeciez jestes tu number one! A malz czym Cie wkurzyl? - aha na ogolnym nie powiesz. Oki

MAŁA_MI trzymam kciuki!

DZIULKA gratuluję pochwał w pracy. Zawsze milo słyszac słowa uznania. Mój szef to nigdy nic milego o mnie nie powiedzial :-(

MADZIKS
witaj, kope lat. Gratulację , bedziesz rodzić w walentynki? ;-)

DAGISU buziaki dla Ciebie i małego gaduły ;-) .

HAPPY no mnie tez rozbawilas pytaniem : „rano jest czy wieczór” - hahahah . Jestes the best.

KANIULEK czuję się lepiej , dzieki ;-*. Współczuję nocki . U mnie za to wczoraj był wielki bunt przed zasnięciem , do tegpo stopnia ,ze Dodo nie chcial isc do mnie na ręce ,a tylko do taty. Przykro mi bylo :-(

SARISA Pola bardzo mi się podoba , Milenka też. Melania – już mniej ;-). Maksymilian tez fajnie.
Milego dzionka z goścmi ! A co do mojego rozchorowania , to trzymam się . Tymbardziej ,ze wczoraj jak przyszlam z pracy i powiedzialam ,ze kiepsko się czuję to J. stwierdzil ,ze on tez się zle czuje i wogole chyba weźmie wolne . Ja tam nic nie zauwazylam ,zeby mu cos bylo , ale skoro tak to ja nie mam jak chorowac.
 
Doris cieszę się, że czujesz się lepiej :-) Twój też już ozdrowiał nagle???
Bunt przed zaśnięciem też przerabialiśmy wczoraj godzinny...tylko czemu???
Nie smutaj się z tego powodu, że Dodo chciał iść do taty, u mnie też są takie sytuacje.
A co do szefa, hmm mnie też nie chwali, a miło by było nie???
No i mam nadzieję, że autka Ci nie zasypie przed powrotem do domu :-)
 
Dziewczyny dziękuję za kciuki ale jednak nie poszliśmy dzisiaj na to szczepienie, zadzwoniłam i odmówiłam gdyż skontaktowałam się z naszą panią doktor do której chodzimy prywatnie czasem i odradziła w tej chwili szczepić a mianowicie kiedy Łukasz robi sporo tych kup od zębów. Dzisiaj w nocy dwa razy musieliśmy go przebierać:-(. Mówiła że szczepionka to duża ingerencja w organizm a jak widać organizm Łukasza na razie walczy obronie z zębami- robiąc te kupy. No i żeby bardzo nie obciążać na razie organizmu. Jak skończą się te kupy i te zęby wyjdą to mamy iść. Powiem Wam że przy żadnych zębach tak intensywnie jeszcze nie było.. tzn te marudzenie Łukiego i w ogóle.
 
kania nie , no mój nadal twierdzi ,ze się zle czuje . Wiesz tak na wypadek gdyby mi sie powtórzylo chyba :-D. No to dobrze wiedziec ,ze nie jestesm winna temu ,ze maluszek wolał byc w ramionach tatusia. No i zdecydowanie szef powinien w jakis sposób motywowac pracownika .... czy to podwyzką czy choćby dobrym słowem. A tu nic :baffled::no:

mała_mi bardzo dobra decyzja. Zostancie w domku i poczekajcie az Łuki znów wróci do siebie ;-). Przykro tylko ,ze tak mu te zębiska dokuczają.
 
reklama
Mała_mi to dobrze, że jednak zrezygnowaliście z tego szczepienia, nie ma co ryzykować.
Buziaczki dla Łukaszka, co by zęby szybko wyszły i kupska odpuściły !!!

Doris to są faceci heh, ale się ubawiłam.
A co do pracodawców, oni nie motywują bo twierdzą, że pracownikowi samemu powinno zależeć na pracy a jak nie no to "sru" na to miejsce ma wielu innych chętnych... taka prawda !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry