E-LONA dokładnie too już jesgt koooniec i ....

swoją droga to dajesz ostatnio Kobieto tak czadu, że Cię nie poznaję dosłownie ;-) odnośnie bólu to może lekarza zalicz i na zwolnienie idź? Trochę odpoczniesz, zregenerujesz siły i za tydzień jak nowonarodzona do pracy wrócisz?
IKAA nadrabiaj, nadrabiaj - mnie też to czeka :-)
DAWIDOWE a może Twoje sąsiadka monitoring i podsłuch w każdym mieszkaniu założyła?

w dzisiejszych czasach nigdy nic nie wiadomo.
Przypomniała mi się opowieść mojego szefa co to razem jechali do pracy. Wyszli z pociągu wieczorem i postanowili się napić bo rano dopiero było do pracy. No i tak potem wracali do mieszkania. A tu nagle płot. Przerzucili walizki przeleźli bidaki i tak jeszcze pare razynapotykali taka przeszkodę. Okazało się że to był ciągle ten sam płot a oni go przełzili z tymi walizakami z lewej na prawą i prawej na lewą
geniusze jakich mało
:-);-)
odnośnie streetcomu to mam aktualnie tylko ARIELA, chociaz wiem, że jeszcze jest kampania kaszek i niebawem się eucerinu dla dziecióf szykuje.
RAGNA współczuję

a nie możecie Hani do innego pokoju przenieść tak, żeby nie był ściana w ścianę z "cudownymi" sąsiadami? swoją drogą to zaczynam doceniać fakt, że moi sąsiedzi niczym, poza kłótniami i psem szczekającym o 3ciej w nocy, się nie wyróżniają.
ELIZA ja przyjszłam na dobre a Ty pajszłaś. nu, nu, nuuuu.
[A moje dziecko wlasnie sie bawi paczka prezerwatyw...
I nie da sobie odebrac
Eliza uważaj, żeby nie podziurawił.
przyznajcie się co Wy piłyście? :-)
:-):-)
KAHAAA cytat genialny. Szczególnie, że jam imienniczka tej od spirytu. "tomsio up"? przynajmniej nie masz wątpliwości, że już wstał na dobre

a opisem picia sambuki bez gaszenia się...przeraziłam

ROXI oddaj mi trochę sił witalnych. Jak obiad u teściowej? smakowało? obyło się bez sytuacji stresowych? wstałaś o 10? o łaaa. zazdroszczę.
ALICJA fajny avek! okurat taki pogodowo-nastrojowo pasujący do aury za oknem. i zdrówka dla Ciebie. Oby nic Cię nie rozłożyło!
RYSIA całkowicie się z Toba zgadzam odnośnie wczorajszego boksowania i z
SARISKĄ tyż. A teraz pewnie się już w babskim gronie odstresowujesz? Ja w sobotę znowu na balety wybywam. A co. Jak szaleć to szaleć. a rodzinka (a raczej tata) mi swoim jestestwem cisnienie podnosi, więc wiesz.
HAPPY posta po 4 zapodałaś?

mam nadzieję, że chociaz dzisiaj będzie Ci dane dłużej pospać.
i dzień dzisiejszy moge uznac za zamknięty.
tylko gdzie
- KANIA
- MORIAM (chociaż ona to się weseluje pewnie?)
- ASIK
- WIOLI dzisiaj nie było, czy pomnięłam nieświadomie?


