reklama

Październikowe Mamy 2010

No i witam ponownie Dziewczynki!
Ulisia no to Ci się w nocy nie nudzi jak sądzę. Pisz na bieżąco bo te Twoje sny coraz bardziej mobilne i szlaone ;-) Może jakiegoś speed'a wczoraj oglądałaś czy co?
I nie mogę się już doczekać relacji z Twojej wizyty -ale patrz jak ten czas leci, ledwo na forum się poznałyśmy a tu już 11 luty!
serwus stripMYmind! Spokojnej ciąży i łągodnego rozwiązania ;-) Czy mogę pisać do Ciebie w skrócie "strip" - będzie mniej skomplikowane.
sylwia85 oj ja się nie przejmuję (a pisałam, że tak?) zębolkami mojej Miśki. Uważam, że 6 w tym wieku to sporo, zresztą ma jeszcze czas.
Ja tez mam nadzieję na spotkanie październikówek bb :-) choć czasem ciężko zgrać terminy..
 
reklama
witam!mam pytanko czy gdy byłyście na pierwszej wizycie u ginka to odrazu Wam założył kartę ciąży?bo ja byłam w 4 tygodniu i jakoś 4dni to mi jeszcze nie załozył.być może przy nastepnej wizycie mi założy to bedzie 8 tydzień:sorry:


Prosimy o nie pisanie z CAPS LOCKIEM - drukowanymi literami jak i POGRUBIANIA LITER BOLDEM w całym poście, co w netykiecie uważane jest za krzyk. Tych opcji używamy wyłącznie do zaznaczenia ważności fragmentu danej informacji lub użytkownika, do którego jest ona skierowana - regulamin pkt 5
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dziewczyny jakie kokretne badania sie robi na poczatku ciazy. Bo jestem ciekawa na co powinnam dosta skierowanie od lekarza jak juz mu przyniose wyniki USG
 
dawidowe z tego co wiem to badanie moczu i krwi co miesiac i jeśli nie masz okreslonej grupy krwi to powinnaś dostać skierowanie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dawidowe z tego co wiem to badanie moczu i krwi co miesiac i jeśli nie masz okreslonej grupy krwi to powinnaś dostać skierowanie.


własnie nie mam ustalonej grupy krwi ale juz chyba za jednym zamachem jak badanie krwi.
Kurcze 23 USG a chciałabym sie wyrobic do 10 marca i wyjechac na 2 miesiace ale boje sie ze sie nie wyrobie.
 
a mnie raz sie sniło ze do mnie maz zadzwonił i powiedział ze juz mnie nie chce ani dziecka. Ja wstałam to cała zalana wzami byłam wiec jeszcze musiałam dodatkowo ryczec. Jak powiedziałam o tym mezowi to powiedzial ze robie sie nienormalna
 
mój narzeczony, ostatnio nie chciał ze mną iść na pizze o 23.30 a ja taką miałam ochotę, że aż się popłakałam. :zawstydzona/y: jakaś tragedia. w zasadzie rozumiem go bo na drugi dzień musieliśmy wstać o 4.00 :-p
ale to był i tak dramat. Do tego zaczęłam płakać, że on już mnie nie kocha na pewno.
Porażka totalna:eek::laugh2:
On tylko patrzył na mnie wielkimi oczyskami i pyta: kochanie czy z Tobą w porządku wszystko? Masz takie zmienne nastroje :confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry