Dawidowe, współczuję skręcenia nogi. Obyś zachowała pracę. Dzisiaj jest trudno znaleźć coś sensownego. Wiem, bo szukam.
Mnie także czeka przeprowadzka, nastawiam się na wiosnę i kierunek Gdańsk. Mam nadzieję znaleźć tam dobrą opiekę dzieciom i dobrą, stałą pracę.
Madziks, jak tam Ci w małżeństwie? Proza życia już Was z Łukaszem dopadła, czy jeszcze nie?
Kania, ja też mam zawrót głowy z chłopakami. Wczoraj walczyłam z Olkiem do 24-tej, dzisiaj Szymek ma histerie ząbkowe. Szlag mnie trafia.
ika, kania, kroma, Wy się obawiacie powrotu do pracy, a ja szukam pracy, mimo że Szymek ma dopiero 9 miesięcy. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

. Też się strasznie boję go zostawiać takiego małego, tym bardziej, że na wsparcie rodziny nie mogę liczyć, no ale coś na pewno się uda wykombinować... Tak sobie wmawiam.
Dziewczyny, póki co, marzę o dostaniu się do przedszkola przez Olka w nowym miejscu. Podania składa się chyba jakoś w kwietniu? Czy tak jest wszędzie?