Dzień dobry!
Dwa dni mnie nie było i setki postów do nadrobienia! [emoji14] szalone!
Co do obawy przed finansami jak już maluszek będzie na świecie to wiem, ze nie ma się czym martwić. Wcześniej ledwo od wypłaty do wypłaty starczyło a od kiedy Zu z nami to 1000 zł miesięcznie odkładamy. [emoji14] dlatego wiem, ze każda z nas się odnajdzie!

zreszta instynkt macierzyński zadziała i pieniądz się znajdzie.

zazwyczaj nałogi przeszkadzają w normalnym życiu. Wiec trzymam kciuki by każda z nas pozbyła się takich zmartwień.
Ja również chodzę prywatnie do lekarza a na dodatek dojeżdżam ponad 100 km. Tylko dlatego, ze niedawno się wyprowadziliśmy z Wrocławia a nie wyobrażam sobie by inna niż dotychczas dr prowadziła moja kolejna ciąże. Płace 150 zł za wizytę, jedynie jak cytologia to dodatkowo 70 zł. Ale poprzednio nawet przy prenatalnych płaciłam 150 zł. Wydaje mi się, ze dlatego iż zawsze ze wszystkim do niej chodziłam. Jak już miałam ktg przed porodem to za nie i normalna wizytę z usg płaciłam 50 zł ale widywaliśmy się wtedy co tydzień. Tak to co 4 tyg jeździmy na wycieczki. Poród tez planuje we Wrocławiu. Obiecałam sobie po pierwszym porodzie, ze choćby z drugiego końca świata kolejne dzieci będę rodzic "na borowskiej"
Co do kamicy nerkowej ponoć najczęściej się "uwidacznia" tuż po porodzie. Chociaż mam nadzieje, ze jakoś Was to ominie. BaaardZo współczuje bólu... ;( dla mnie te ataki były gorsze niż sam ból porodowy [emoji22]
Zazdroszczę tym, co maja ładna pogodę. U mnie szaro buro i ponuro.
Macie pomysł na obiad? [emoji12]
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom