reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
No wiem, że wiek nie definiuje i czasem fajnie jest mieć dzieci szybciej, będą mieć 30 lat i dzieci odchowane, można podróżować itd ;) Mi bardziej chodzi o przygotowanie na dziecko, zarówno finansowo jak i emocjonalnie. A że będą się dzieci razem wychowywać to się bardzo cieszę! :D

Wiek troche ma wplyw na to jakim sie jest rodzicem... inni jestesmy w wieku 20stu lat ..a troche sie zmieniamy jednak w wieku 30stu..poglady...doswiadczenie zyciowe jest wieksze... i zazwyczaj sytuacja materialna jest lepsza, wiadomo ze sa 30to letni ludzie niegotowi do rodzicielstwa i 20sto letni gotowi..ale to chyba zadkosc.... poza tym byc gotowym psychicznie, ale jak ktos odpowiedzialny to i troche materialnie sie powinno byc gotowym.... bo dziecko nie oszukunmy sienkosztuje i sama miloscia nie żyje...
,a czulam instynkt macierzynski juz w wieku wlasnie 20 stu lat, ale ciesze sie ze stalo sie to później, jak juz jestesmy samodzielnym małżeństwem
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aaaa lekarz mi przepisał 2 razy większa dawkę leku niż brałam do tej pory. Muszę do niego zadzwonić i już się "cieszę". Tym bardziej że to lek nieginekologiczny, którego on nie lubi i przepisuje mi, bo tak mi dali w szpitalu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry