reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Ja mam dzis sobote[emoji16][emoji106] dla siebie wlasnie sie umalowalam [emoji43] jade do kilku sklepow, fryzjera zeby mi odratował to co sama napsułam z nikim sie nie umawialam mam potrzeby pobyc sama ze soba wiec wezme się na lunch potem lody i koktajl i wszystko sama ohhh tak !!!! [emoji7][emoji7]
Ja wczoraj byłam u fryzjera [emoji1][emoji1][emoji1] od razu lepiej się poczułam [emoji14]
 
Myślę że taki sprzęt można potem po prostu wystawić i sprzedać bez strat..też to rozważałam i gdybym nie czuła ruchów jeszcze przez tamten weekend, gdy to rozważałam, to bym kupiła na olx w swoim mieście. Tylko poczulam ruchy na drugi dzień i odpuściłam. Codziennie czuję więc się nie martwię...Ale lekarz proponował by mnie uspokoić...gdy schizowałam[emoji4] naprawdę polecam. A w którym tygodniu jesteś?
W 16. A ty ?
 
Ale przecież szczepienie nie chroni przed zachorownaiem, tylko przechorowanie daje pełna odporność. Kiedy byłaś szczepiona?
Po zaszczepieniu niby jest trwała odporność wg tego artykułu Link do: Szczepienie na różyczkę a wg innego mija po 10latach

Ja się szczepilam jak miałam 13 lat bodajże. Nie jestem lekarzem więc nie wiem mówię tylko co usłyszałam od mojej ginekolog :)
 
Po zaszczepieniu niby jest trwała odporność wg tego artykułu Link do: Szczepienie na różyczkę a wg innego mija po 10latach

Ja się szczepilam jak miałam 13 lat bodajże. Nie jestem lekarzem więc nie wiem mówię tylko co usłyszałam od mojej ginekolog :)
No właśnie ta 'odporność' po szczepieniu to maks 10 lat, wtedy powinno się robić szczepienia przypominajace. Ale żadna szczepionka nie chroni przed zachorowaniem . Przecie szczepione dzieci też chorują.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry