reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
a właśnie, mi lekarz wczoraj na wizycie kategorycznie zabronił jazdy na rowerze, ciężkiego wysiłku fizycznego i długich spacerów, zalecił barnie raz na tydzień probiotyków dopochwowych, polecił basen ale z wodą ozonowaną, nie chlorowaną, no i na tę nieszczęsną opryszczkę dał 5x1 heviran na 5 dni
no i witam się w 18tc <3
 
Wrocilam z lidla....mam swoje spodnie ciazawe dzinsowe 2 pary i leginsy 2 pary.....bo normalnie nie mam w czym chodzic... 2 poncza kupilam z osmiorni...ca i rekinem... ponad 200zl wybulilam

Ja się obkupilam na olx. Tym sposobem mam 3 pary spodni, 3 pary krótkich spodenek, 5 koszulek, 2 pary leginsow, 2 eleganckie koszule i 1 sukienkę. Wszystko z hm w super stanie. Wydałam 200 zł ;)
 
Trzymam kciuki za wszystkie wizytujace dziś i w najbliższym czasie [emoji4].
Ja mam wizytę za tydzień i nie mogę się już doczekać [emoji4]. Polowkowe 28.05 więc jeszcze trochę poczekam. Mam nadzieję że szybko mi upłynie czas.
 
Ja mam z pierwszej ciąży zdrowego syna. A potem 5 razy poroniłam: 1 brak tętna, 3 biochemiczne i 1 puste jajo płodowe.
Jestem w 18 tygodniu od samego początku na:
Heparyna (mam mutacje genów, ale nie jestem chora na trombofilie).
Glucophage (insulinooporność)
Accard
Femibion
Kwas foliowy 5 mg na recepte
B6 (3x50 mg)
B12 100mg
Selen 200 mg
Witamina d 4000 j
Duphatston (2x1)
Euthyrox

Od niedawna
DHA w podwójnej dawce
Magnez (2x2)
Tandyferon

Łącznie 22 tab dziennie.

Sporadycznie biore Nospe, ktora za pewne w którymś momencie mi dołączą

Ja juz nawet nie pytam czy napewno musze to wszystko brać. Na glucophage musiałam podpisać kwity ze sie zgadzam na leczenie bo on nie jest zalecany w ciąży.Ciesze się że jestem w ciąży a jak urodzę będę moja lekarkę całować po rękach. Jeżeli jednak poronie (oby nie, oby nie) to mam chociaz nadzieje, że bede miała poczucie, że zrobiłam wszystko co mogłam (bo więcej się na to nie zdecyduje). Jedna lekarka (w randze profesora) wiedziała jakie leczenie u mnie zastosować i jej ufam. Chodziłam do wielu lekarzy, specjalistów o od nich słyszałam że tak się zdąża... A jednak coś jest w tych lekach, że jestem tu gdzie jestem.
Duzo przeszlas... ja mam za soba dwie donoszone ciążę i dwie stracone... mowilam ze jak.Teraz sie nie uda to odpuszczam... wytrwala jestes... nie dziwie sie ze bierzesz leki mimo wszystko. Ja nic oprocz wit i magnezu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry