Mama po raz drugi
Fanka BB :)
Ja dzisiaj w końcu obiad zrobiłam bo wszystko mięso mi śmierdzi jak gotuje tylko mielone ujdzie
Zobacz załącznik 858155
mnie też mieso smierdzi bleah.... ja moge jeść ale jak ktos mi poda
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja dzisiaj w końcu obiad zrobiłam bo wszystko mięso mi śmierdzi jak gotuje tylko mielone ujdzie
Zobacz załącznik 858155
No właśnie ja też mogę zjeść tylko nie przygotowywacmnie też mieso smierdzi bleah.... ja moge jeść ale jak ktos mi poda![]()
Wg mnie moje potrawy nie należą nigdy do najlepszych, niestety. Chociaż podobno jest ok. Stwierdziłam, że skoro jestem na l4 to popracuje nad umiejętnościami kulinarnymi, ale średnio mi to wychodzi. Też jakoś nie mogę doprawić, ostatnio jak posolilam schabowe to wowA właśnie miałam to poruszać. Czy w czasie ciąży nie umiecie gotować? Śmiesznie to brzmi Ale bardziej chodzi o doprawianie. Ja albo przedobrze i jest na mega ostro lub mega słono. Albo co jest nieco lepsze za mało i jest takie mdłe.
Zdjęcie jak z kulinarnego blogaJa dzisiaj w końcu obiad zrobiłam bo wszystko mięso mi śmierdzi jak gotuje tylko mielone ujdzie
Zobacz załącznik 858155
Dlatego do niemowląt i małych dzieci trzeba mówić po dorosłemuPo porodzie dochodzą trudności z wypowiedzeniem się wśród dorosłych ludzi, bo w domu ciągle atitii agugu![]()
Dlatego do niemowląt i małych dzieci trzeba mówić po dorosłemumnie to zawsze denerwowalo gdy ktoś tak gugal i atital do mojego dziecka, miałam też wrażenie że ono też patrzyło dziwnie na takich ludzi i nie wiedziało o co kaman
![]()
Ja tez nie lubie tego gugania do dzieci [emoji58]Dlatego do niemowląt i małych dzieci trzeba mówić po dorosłemumnie to zawsze denerwowalo gdy ktoś tak gugal i atital do mojego dziecka, miałam też wrażenie że ono też patrzyło dziwnie na takich ludzi i nie wiedziało o co kaman
![]()
Dokładnie. Choxiaz na mnie się jedna ciotka śmiertelnie obraziła jak zwróciłam jej kiedyś uwagę, jak szczebiotala do córki głosem podwyższonym do granicy decybeli 'a cio to tu takie słodzi ti-ti palusie malusie' [emoji23]Tez mi sie wydaje ze powinno się normalnie mówić jak do normalnego człowieka tylko ze malutkiego. A nie jak do jaskiniowca. Nawet nasza Pani psycholog na psychologii rozwojowej zwróciła na to uwagę na wykładach.