reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Ja tak dodam, co wiem jeszcze. Podstawa jest właśnie ustalona według wypłaty z pierwszej umowy o pracę z pracodawcą. Nie wylicza się jej od nowa do momentu osiągnięcia tych pełnych 3 miesięcy bez chorobowego. Jak miną 3 miesiące, to nowa podstawa jest wyliczana jako średnia z ostatnich 12 miesięcy (chyba, że jest się zatrudnionym np. 8 miesięcy, to będzie średnia z 8 miesięcy). Koleżanka u mnie w pracy po 5 latach zorientowała się, że nie miała wyliczonej nigdy nowej podstawy, bo co chwilę chorowała (astmatyczka), a mocno awansowała i była wściekła. Podpisanie kolejnej umowy o pracę z tym samym pracodawcą też nie sprawia, że jest wyliczana nowa podstawa, ani awans tego nie sprawia. Jedynie zmiana wymiaru etatu sprawia, że jest wyliczana od nowa (czyli np. przejście z pełnego na 7/8, czy 3/4 etatu). Ja przeszłam na 3/4 etatu na 2 miesiące na początku ciąży. Teraz jestem znowu na pełnym. I mam wyliczoną nową podstawę - wynagrodzenie w momencie przejścia z 3/4 na pełen etat (oczywiście liczone od tego pełnego etatu). Nie udałoby Ci się przejść teraz na chwilę na mniejszy wymiar etatu? Nie wliczą Ci się premie, ale może podstawa z aktualnego, pełnego wynagrodzenia będzie lepsza, niż to, co masz?
Teraz juz jestem na L4 do rozwiazania i chyba nie przeszlaby taka zmiana wymiaru czasu pracy. Jestem zla, ze tak zaniedbalam ten temat, nie dowiedzialam sie wczesniej. Cos bym mogla pokombinowac wtedy. Ubzduralam sobie ze wezma mi 12mc poprzedzajacych ost zwolnienie...W marcu dostalam duza podwyzke i zobacze ja na koncie za 1.5roku. Nie moge w to uwierzyc po prostu. Poki co dostalam pensje gdzie bylam pol mc w pracy pol na zwolnieniu, teraz po maju dostane juz calosciowe chorobowe to sie okaze na czym stoje. Mielismy brac kredyt na dom, ale chyba zostaniemy w kawalerce na dluzej. Kiepski dzien dzis mam. Nic mnie nie cieszy. Przepraszam za marudzenie dziewczyny...
 
A ja zauważyłam że autem jeżdżę jakbym jeździła pierwszy raz! Mylą mi się biegi i nawet raz z trójki ruszałam.... hahaha ale wstyd.
Też mam podobnie albo zastanawiam się na skrzyżowaniach co zrobić albo boję się normalnie byłam mocno agresywna na drodze wszędzie byle szybciej A teraz to jak ciamajda jeżdżę jeszcze do tego zmiana auta i mój mąż musisz się przyzwyczaić wrrrŕrr...
 
Teraz juz jestem na L4 do rozwiazania i chyba nie przeszlaby taka zmiana wymiaru czasu pracy. Jestem zla, ze tak zaniedbalam ten temat, nie dowiedzialam sie wczesniej. Cos bym mogla pokombinowac wtedy. Ubzduralam sobie ze wezma mi 12mc poprzedzajacych ost zwolnienie...W marcu dostalam duza podwyzke i zobacze ja na koncie za 1.5roku. Nie moge w to uwierzyc po prostu. Poki co dostalam pensje gdzie bylam pol mc w pracy pol na zwolnieniu, teraz po maju dostane juz calosciowe chorobowe to sie okaze na czym stoje. Mielismy brac kredyt na dom, ale chyba zostaniemy w kawalerce na dluzej. Kiepski dzien dzis mam. Nic mnie nie cieszy. Przepraszam za marudzenie dziewczyny...
Jak już na L4, to faktycznie klapa :-( Ja teraz doceniam to, że w ogóle będę dostawać jakąś kasę, bo w pierwszej ciąży nie miałam zupełnie nic (studiowałam jeszcze jak zaszłam). Ale wiadomo, że jak człowiek zapracował na awans, czy podwyżkę, to wkurza jak ZUS sobie wszystko ustali inaczej, żeby tylko nie płacić. Koleżanka u mnie w pracy też się dowiedziała o swojej niskiej podstawie za późno, już będąc w ciąży. Niestety się to zdarza - nie wyrzucaj sobie, że nie myślałaś o tym wcześniej. Prawie nikt nie wie o tym sposobie naliczania podstawy!
 
Ja tak dodam, co wiem jeszcze. Podstawa jest właśnie ustalona według wypłaty z pierwszej umowy o pracę z pracodawcą. Nie wylicza się jej od nowa do momentu osiągnięcia tych pełnych 3 miesięcy bez chorobowego. Jak miną 3 miesiące, to nowa podstawa jest wyliczana jako średnia z ostatnich 12 miesięcy (chyba, że jest się zatrudnionym np. 8 miesięcy, to będzie średnia z 8 miesięcy). Koleżanka u mnie w pracy po 5 latach zorientowała się, że nie miała wyliczonej nigdy nowej podstawy, bo co chwilę chorowała (astmatyczka), a mocno awansowała i była wściekła. Podpisanie kolejnej umowy o pracę z tym samym pracodawcą też nie sprawia, że jest wyliczana nowa podstawa, ani awans tego nie sprawia. Jedynie zmiana wymiaru etatu sprawia, że jest wyliczana od nowa (czyli np. przejście z pełnego na 7/8, czy 3/4 etatu). Ja przeszłam na 3/4 etatu na 2 miesiące na początku ciąży. Teraz jestem znowu na pełnym. I mam wyliczoną nową podstawę - wynagrodzenie w momencie przejścia z 3/4 na pełen etat (oczywiście liczone od tego pełnego etatu). Nie udałoby Ci się przejść teraz na chwilę na mniejszy wymiar etatu? Nie wliczą Ci się premie, ale może podstawa z aktualnego, pełnego wynagrodzenia będzie lepsza, niż to, co masz?
A jak to jest na działalności?
 
reklama
@vihrea Najważniejsze, żeby z Tobą i dzieckiem było OK. Będzie skromniej niż się spodziewałaś, ale masz gdzie wracać po macierzyńskim i będzie Ci łatwiej tam wrócić, bo odczujesz wyraźną motywację finansową.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry