Wiem, ale malucha to dopiero tak od wiosny bede mogla nosic na zewnatrz. W chuscie jak dziecko siedzi w kombinezonie to mu sie strasznie naciaga na stopki, juz sprawdzilam przy starszym, ze to wykrzywia nozki. Mam nadzieje ze do wiosny to i starszy sie ogarnie i bedzie grzecznie chodził. Wtedy rozwazam nawet wyciagniecie pojedynczego wozka, jeden maluch do wozka, drugi do chusty a starszy bedzie dreptal.Kurcze dzieci sa rozne...moj starszy jako 2 latek juz nie zwiewal... jezdzil na biegowce ladnie..ale troche szybciej musalam wozkiem jezdzic.... jak mial 2.5 to ladnie obok wozka jezdzil...ale dzieci sa rozne. Mojbmlodszy raczej z tych uciekajacych...szczegolnie na ulice..ehh
Poza tym do chusty nie musisz brac tego starszego..... mozesz brac tego lzejszego.... o ile wozek ma opcje ze gondola a obok spacerowka.... bo wiem ze sa takie wozki
na drugi pojazd z gornej półki nas nie stac