Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Elektryczne to takie dojarki, ale skuteczne i szybkieAż się przestraszyłam jak się zassało [emoji23]
Jeśli zatyka Ci sie regularnie to moze sie okazac ze w koncu zrobi sie tam taki korek z woskowiny i wtedy juz tylko laryngolog pomoze. Jesli zaczniesz dzialac teraz, jak jeszcze tam jest przeswit, to jest szansa ze ucho sie oczysci. Ja jakies 10 lat temu mialam podobnie jak Ty, nie pamietam juz jakiego sprayu uzywalam, ale jakiegos dla dzieci i pomoglo, przeszlo i nie wrocilo![]()

My po każdej sprzeczce przepraszamy się. Tłumaczę, że możemy się ze soba nie zgadzać i czasem możemy się pogniewac, być źli, ale zawsze się kochamy i musimy sobie wybaczać i się przeprosić i przytulić na zgodę. Jak czuje że za ostro zareagowałam to przepraszam go. On czasem wtedy mówi,, nic się nie stało mamusiu, czasem się zdarza,,Bedziesz sie starac a po drugie nie zrobilas jej krzywdy i to najwazniejsze. Jak mi sie zdarza podniesc glos na swojego malego, albo zrobic cos z czego nie jestem dumna i sie na przyklad przestraszy, to tez mu zawsze tlumacze, pomimo ze nie rozumie wszystkiego to wie ze mamie jest przykro. Wtedy go tez przytulam i przepraszam ze tak zareagowalam. Kiedys na przykład trzymalam garnek z wrzatkiem a on mi wszedl do kuchni i zlapal za patelnie stojaca na gazie, moja reakcja była bardzo szybka, najpierw "nieeeee" i noga go odepchnelam. Przewrocil sie uderzając o szafki ale nie plakal. Serce malo mi nie wyskoczylo. Widzialam jak sie przestraszyl, od razu go przytulilam i zaczelam tlumaczyc ze nie chcialam mu nic zrobic. Zlapal mnie mocno za szyje i dlugo trzymal a pozniej dal buziaka.
Dzieci bardzo duzo rozumieja, nawet te male. Przez trzy lata pedagogiki liznelam tez troche psychologii dzieciecej i tak jak tu ktoras z Was napisala, charakter dziecka trzeba ksztaltowac od poczatku.![]()
U mnie na Kujawach też załamanie pogodyU nas wichura... Ledwo zdążyłam starszaka.odebrac ze szkoły.
Nogi, ręce i plecy mam całe w małych rankach od piachu i kamyków.Malucha udało mi się zabezpieczyć kocem i folia przeciwdeszczowa, ale starszy też 'pociety' .
Szok.Myslalam że nie dojdziemy tak nami szarpało a to tylko z 10 minut drogi!A szliśmy ponad 30!
I teraz sobie uświadomiłam że mam też nos zatkany ale kataru nie mam nie czuje . Oddycham buzia ... No ja zawsze coś muszę mieć![]()
U mnie była burza o 13.30 nie było mnie w domu a pranie na dworze....U mnie na Kujawach też załamanie pogody