reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Po sytuacji z oczekujaca123, o ktorej nie moge dzis przestac myslec...zaczelam czytac o malenstwach urodzonych w 23~25 tc.. czyli na ten etap ciazy co teraz jesteśmy... wniosek mam taki ze w razie skurczy, rozwarcia...... priorytetem jest jechac do szpitala ktory ma nie tylko inkubator ale i respirator i inne maszyny, bo nie w kazdym ratuja skrajne wczesniaki
 
Po sytuacji z oczekujaca123, o ktorej nie moge dzis przestac myslec...zaczelam czytac o malenstwach urodzonych w 23~25 tc.. czyli na ten etap ciazy co teraz jesteśmy... wniosek mam taki ze w razie skurczy, rozwarcia...... priorytetem jest jechac do szpitala ktory ma nie tylko inkubator ale i respirator i inne maszyny, bo nie w kazdym ratuja skrajne wczesniaki
To musi być szpital z III stopniem referencyjności. Szału z tym nie ma bo czasem 1 na województwo...w dużych miastach jest lepiej.
 
Kilka dni tu nie zagladałam, 100stron do nadrobienia...
Dziś mialam połówkowe 22w1d. Franuś waży 486g, ma 19.4mm długości. Łożysko na tylnej ścianie :)
Skorygowała mi termin porodu na 24.10
W poniedziałek czeka mnie nasze ulubione badanie glukoza...
Cały tydzień cierpię, rwa kulszowa mnie dopadła. Staram się leżeć, ale wiadomo jak jest w domu - milion rzeczy do zrobienia. Przeciwbólowego za bardzo nic brać nie moge, apap nie pomaga.Po całym dniu wieczorem chce mi sie płakać.
Do tego ciśnienie mam niskie, więc energii jako takiej też brak.
Jednym słowem ostatnie dni to jakaś masakra
Tyle u mnie, zabieram sie za nadrabianie zaległości
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry