Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie pierwszy synek 3, 5 kg (a dokladnie 3450g) a drugi juz 4060 gO rety naprawdę? Słyszałam odwrotne relacje.
Dziewczyny te które są w 3 ciąży jak to u Was było?
Jednym łykiem to chyba nie wejdzieza dużo proszku za mało wody po każdym łyku musiałam mieszać.
Super wiadomość aby same dobre wieści do porodu[emoji106][emoji106]Dzieki za kciuki dziewczyny....
ŁOŻYSKO POSZLO W GÓRĘ !!!!
MALY WAZY PONAD 950G ( 25TC I 4 DNI)
jest super
Szyjka zamknieta i dlugacc po 39 tc znieczulenie od pasa w dol
Pewnie.... mrozy to zazwyczaj sa w styczniu.... to te dzieci wieksze beda... pazdzierrnik potrafi byc ostatnimi laty fajny i cieply...Ja bede kupowac spiworek ale dopiero po urodzeniu, zobacze przede wszystkim kiedy bedzie potrzebny bo jeszcze caly pazdziernik a nawet listopad moze sie nie przydac, takze nauczona doswiadczeniem poczekam az bedzie potrzeba a moze jej nie bedzie ?? Ale mam tez w razie czego kombinezony w roznych rozmiarach takze tez inaczej jesli nic nie masz
spokojnie, 30 tydzien to w siatce centylowej ok 1850g 90 centyl
Ale na tym etapie margines błędu jest rzędu kilkuset gram![]()
Urodziłam w 30+1d wg usg było 1780g a faktycznie K miał 1560g
Bierzesz cały czas witaminy ciążowe? Moze zapytaj lekarza, trzeba odstawić![]()
Wiem, wiem że przy dużej wadze dziecka robią cc ale ja bardzo nie chcę... Jak będzie trzeba to trudno, ale póki co wizualizuje SN [emoji1]
O rety naprawdę? Słyszałam odwrotne relacje.
Dziewczyny te które są w 3 ciąży jak to u Was było?
Kasiu ja to samo mam zjadła bym coś dobrego[emoji6] dzisiaj robię gołąbki mam dosyć kasz i ciemnego ryżu i słuchej wędliny domowe potrzebuje trochę chemii [emoji6][emoji846] upiekłam ciasto i chleb z mąki orkiszowej i cukier w porządku mam dalej Na czczo wysoki powyżej 90 co raz większą insulinę biorę i nic szok mam wizytę 10 lipca na pewno znowu mi zwiększy dawkę.Też bym ciągle jadła, szkooda, że nie mogę. Teraz jedziemy na weekend do Wrocławia i żałuję, że nie będę mogła dobrze pojeśćdzisiaj próbuje zrobić na obiad kopytka z mąki żytniej, ale boję się, że po ziemniorach mi skoczy cukier. Ale ba ryż i kaszę już nie mogę patrzeć, fuj. A najgorszy jest dla mnie chyba ryż brązowy, obrzydliwy. Po ciąży chyba w ogóle nie będę jeść ryżu.