Do siebie tego nie odniose napewno bo nie raz juz tu pisalam ze ja cc znioslam cudnie, po 6 h poszlam sama pod prysznic, 3 doba to juz zupelnie luz takze ja na swoim przykladzie moge powiedziec ze dla mnie cc to byl pikus (maialm bole glowy przeeokropne ale przyszedl fizjoterapeuta zrobil mi zabieg i przeszlo) i tez przed porodem mnie nikt nie straszyl zdaje sie ze duzo osob namawia bo jest “latwiej” ... ktoras nawet pisala ze lekarz jej tak powiedzial [emoji85]
Takze jak dla mnie cc to opcja konieczna, najlepiej bylby naturalnie szybko i bez komplikacji ale cc zeby takie zlo bylo to nieeee
Ps tylko teraz rozeszla mi sie ta moja cholerna blizna i musze na siebie bardzo uwazac zeby donosic dzidka do konca takze wszystko ma swoje plus i minusy a tak jak piszesz i tak bedzie co ma byc