Ale naskrobalyscie
Wizytowałam wczoraj, opóźnienie 2h, wrosłam w siedzenie.
25+2 i jestem 8kg na plusie -,- liczyłam na max 10, ale czuje ze mogę się w tym nie wyrobić.
Kostek chyba będzie się tak nazywał po złości bo do kościstych nie należy póki co - 1080 g

No ale co zrobić ... może chociaż jedno dziecko nie będzie odmawiać jedzenia
Poza tym wszystko w normie, poumawialam się już do końca na wizyty.
Czas się wziąć za ta wyprawkę, bo za miesiąc mogę już nie wstać. Wieczorem się dusze, nogi już puchną generalnie takie jeść pic i spać w tej ciąży