Poland1981
Fanka BB :)
Szybkiego powrotu do zdrowiaJa umieram..... oczywiście jak mój syn wyzdrowiał z jelitówki to ja ja załapałam .... nie dam rady nawet wstać z lozka , wymioty, biegunka, gorączka ... tego mi było trzeba
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Szybkiego powrotu do zdrowiaJa umieram..... oczywiście jak mój syn wyzdrowiał z jelitówki to ja ja załapałam .... nie dam rady nawet wstać z lozka , wymioty, biegunka, gorączka ... tego mi było trzeba
A da sie je na kazde okna zalozyc? U mnie w salonie kanapa stoi pod oknem i od niedawna opanowal ze mozna zrobic z niej taki uzytek. Niby okno otwiera sie do srodka i pewnie by spadl na te kanape ciagnac za klamke, a za oknem balkon ale i tak mi sie nie usmiecha zeby spadl :/ niby za jakiś czas wyrosnie z glupich pomyslow, ale beda maluchy a wtedy juz sie nie rozdwoje zeby ratowac w dwoch roznych katach...Jakby co to sa klamki do okien mozna wymirnic na takie z zamkami na kluczyk....
Nie kazdy wie, a dzieci w pewnym momencie wlasnie uwielbiaja okna....i parapety..ja ra w ostatniej sekundzie zlapalam jak lecial glowa w dół w pokoju.. sam sobie krzeslo pod parapet przysunal
..chwila nieuwagi.....nawet do lazienki strach na chwile wyjść
Dużo zdrówka życzę wam ważne że z dzidzią wszystko okA ja jestem w szpitalu od wczoraj . Po 23 poszłam do łazienki a tam żywa krew więc pojechałam na ip. Na szczęście z dzieckiem jest dobrze. Szyjka twarda i zamknięta 35mm. Krwawienie ustalo. Zostawili mnie na obserwacji do soboty.
Ze zdjeciami usg... ja bym walila prosto z mostu...@Emol Ja bym nie pisała, że chcesz zdjęcia z tych USG, bo Ty przecież dobrze wiesz, że takie zdjęcia nie istnieją, a osoba postronna może uważać, że naprawdę sobie ich życzysz - taka ironia zaciemnia sytuację i robi z Ciebie wariata. Odpisałabym raczej, że odpowiedź lekarza odbierasz jako próbę obrony poprzez atak na Ciebie, że zawiera ona stwierdzenia nieprawdziwe (i tu wymieniła, które), że jest ona dla Ciebie oszczercza i narusza Twoje dobre imię, że również personel medyczny był świadkiem uchylania się lekarza od wykonania USG (z tego, co pamietam to chyba raz był jakiś lekarz praktykant, miałaś przyjść kilka dni później i zrobiłaś to na darmo, za co nawet przepraszała Cię jakaś pani z personelu - tak było?)
A macie zabezpieczenia w oknach? Można kupić takie naprawdę sprytne. Ja na pierwszym piętrze mieszkam, ale bez nich bym osiwiała.W tym czasie jak patrzyłam na zdjecie Twojego synka, moj zdazyl wlezc na parapet i próbował otworzyc okno (9pietro). Czasem zeby jednego posta napisac to po 15 razy telefon musze cisnac w kat i interweniowac bo cos broi. Bardzo rzadko udaje mi sie zjesc dwie kanapki bez przerw bo juz gdzies sie gramoli, albo sie domaga pic, siku, kupe, chrupka, probuje z szafek wywalac albo ze smieci i tak ciagle cos. Przewaznie nie jestem w stanie zrobic obiadu bo ledwo rece wsadze w mieso a juz jest jakas awaria. Zanim w ciaze zaszlam to robiłam jak spal w poludnie. Teraz sama potrzebuje lezec/spac i niestety obiad robimy jak maz wraca. Rozumiem Cie, bo nie kazde dziecko wystarczy wsadzic do łóżeczka i bedzie tam sie grzecznie samo bawilo przez godzine![]()
Wiesz, w teorii to ja mam wszystko obcykane, niestety poki co sie nie sprawdza. Mlody nie moze jesc tego co my, w ogóle malo co moze, dlatego o probowaniu w kuchni i dawaniu do "zabawy" jedzenia nie ma mowy. Kredki ma na razie w nosie (niestety doslownie) nad czym bardzo ubolewam, bo chetnie bym razem z nim rysowalaJakby co to sa klamki do okien mozna wymienic na takie z zamkami na kluczyk....
Nie kazdy wie o tych klamkach
dzieci w pewnym momencie wlasnie uwielbiaja okna....i parapety..ja raz w ostatniej sekundzie zlapalam jak lecial glowa w dół w pokoju.. sam sobie krzeslo pod parapet przysunal
..chwila nieuwagi.....nawet do lazienki strach na chwile wyjść
A takich dzieci to chyba nie ma co same sie bawia przez godzine w łóżeczku..
.... ale jak sie dobrze czlowiek zorganizuje i rozegra..to tylko nowe rekwizyty do zabawy podsunie co jakis czas.....i gotowe.... raz miska z borowkami.... raz schowane pudelko
(zabawki ktorych dziecko dawno nie widzialo..ja mam 4 takie
.co jakis czas wymiana zabawek )
raz kartki i kredki..... tylko wpierw pare razy na poczatek trzeba siasc i pokazac co do czego służy..potem juz samo sie chetnie obsluguje..
U mnie taki system dziala...
A jak gotuje..to daje im przyprawy do posmakowania...surowego ziemniaka do potrzymania... wrzucaja do garka czy miski rozne rzeczy.. jak tre marchewke.to podjadaja... na czas smazenia robia wylot dostaja wlasnie banki....czy kartki i kredki
Tez tak wlasnie mam, najtrudniej sie po prostu ruszyc. Jak mam cos do zalatwienia rano to jakos potem ten caly dzien z zyciem i energia jest, a jak sie snuje w pizamie do 12to wydaje mi sie ze juz nie ma sensu sie ogarniac i zamulam.A ja zauwazylam ze to zmeczenie bardzo czesto wynika paradoksalnie z braku aktywnościjak sie czlowiek rozkreci to pozniej sie energia znajduje
![]()
Mnie też rozkłada przeziębienie I nie wiem czym się ratować :/
Tantum verde, nasivin soft, płukanie zatok Irigasinem, dużo czosnku i wit C i nie ma widocznej poprawy...buuu
Chciałabym się położyć i to przespać ale ten mój mały oszołom jest pełen energii od śwituDobrze, że przy okazji ta twoja niepewność o tą hipotrofię została rozwiana.
To na pewno duża ulga, że z dzidziusiem wszystko ok. Ciebie podkurują troszkę i będzie dobrze![]()
Domyslam sie, jaki olbrzymi stres przezylas. Cale szczescie,ze wszystko dobrze! Bardzo sie ciesze. Troche dziwne,ze nie do konca wiadomo z czego to sie wzielo, bo dobrze byloby znac przyczyne, zeby zapobiec takim krwawieniom. Trzymaj sie!Dziękuję dziewczyny za miłe słowa i wsparcie[emoji9]. Z krwi mam podwyższone crp. Przez to przeziębienie. Czekają na wyniki z moczu zeby zadecydować czy podac mi antybiotyk -amotaks.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka czuję ulgę że wszystko jest dobrze z dzieckiem. Jadąc do szpitala miałam już czarne wizje że lepiej nie będę tu ich przytaczac.