reklama

Październikowe mamy 2018

Pęknę....
 

Załączniki

  • IMG_20180713_171819.jpg
    IMG_20180713_171819.jpg
    1,6 MB · Wyświetleń: 84
reklama
Ja wezmę jakieś 2 pajace, ale podobno wszystko mają. Babka mówiła żeby nie brać kosmetyków a nic dla dziecka bo oni mają swoje, pieluszki itp. I im jest łatwiej niż później ktoś ma pretensje że Dziecko ma taką pieluszke a on inne przywiózł.

Jedyne co to środki higieniczne dla siebie trzeba mieć, bo tego nie dają no chyba że ktoś nie ma. Ja nie mam do szpitala narazie nic dla nikogo. :happy:
Ojej ale dziwnie, ja bym nie chciala zeby mi dziecko w szpitalne ubranka ubierali. No moze jeszcze w pierwszej chwili jak sie urodzi i umyja, ale pozniej? Jakos tak niefajnie, przynajmniej dla mnie.

Edit. Pomijam fakt ze jak mial kontakt z tkaninami szpitalnymi to dostawal wysypki :/
 
Ostatnia edycja:
Mam ochote na ciepla domowa szarlotke z lodami i bita smietana ;( normalnie chyba zadzwonie do tesciowej i ja poprosze zeby mi upiekla [emoji14] na pewno sie bardzo nudzi i chetnie sie czyms zajmie :-D
Znowu zaczynacie z jedzeniem :-( ja was nadrabiam wieczorem i pozniej cierpię [emoji22] też chce szarlotkę i skąd mam ja wziąść ;-(
 
A karta ciazy im nie wystarczyla? Podrapia Cie te maliny w takim stroju :-p
no włąsnie nie. zaświadczenie ma być. mamy czas to się ogarnie :)
maliny to tak nie podrapały jak haszcze dookoła nich. jak byłam w połowie T dopiero przyszedł z podkaszarką i ogarnął. teraz za dwa tygodnie ja ostani raz się tam wybiore na roboty a pozniej on juz do końca. To wrześniówki, a i w zeszłym roku do połowy października zawsze miseczke sie uzbierało. liczę że w tym roku będzie wiecej i soków będę piła a piła :)
 
Looo pięknie :eek:

Plewić maliny ? :szok: super że się dobrze czujesz , a u mnie dziś też 22 c i zachmurzenie ... Ale w mieszkaniu mimo otwartego balkonu duszno miiiiiii :unsure: znowu . A jak obiad robiłam myślałam że się przewróce , coś mi się duszno i słabo zrobiło.. czuje się jak ***** :confused2: leżę aktualnie a Wiktorek szaleje i się rozpycha w brzuszku ;-) ;)
własnie jak coś robie to się dobrze czuje. jak siedzę na dupie to mnie wszystko zaczyna boleć. mam nadzieje ze jutro pogoda dopisze bo brat w odwiedziny przyjeżdża i na grzyby chciałabym go zabrać (tak, w górach już są grzyby, zarówno w Pieninach, Beskidzie Sądeckim jak i w Świetokrzyskim już widziałam znajomych z koszykami :))
 
Dziewczyny,jakby mało mi było to zaproszenie na chrzrst dziś przybyło. Kurde,no ja wiem,że zaszczyt itd ale ja nie bardzo chcę(rodziców malucha nie lubię),jednak ze względu że to rodzina niemeza,to iść muszę... Powiedzcie,ile lub co się na chrzciny teraz daje?
 
reklama
Wiesz, moj to sie budzil z placzem, robil siku, dostawal smoka i zaraz spal znowu. Dopiero teraz sie okazalo ze to moglo byc przez te stulejke, mogl miec problem z sikaniem od samego poczatku. Oczywiście nie zycze, ale moze to jakis problem natury zdrowotnej o ktorym nie macie pojecia. Mnie wcześniej to do glowy nie przyszlo a szkoda :)
Myslalam tez juz o tym, ale on siusiu robi bez zadnego problemu. Pampers może być suchy a i tak się budzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry