reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Ja od rana mialam full energii...tyle zrobilam...tak mi sie dobrze sprzatalo.... ze wszystko wysprzatalam prysznic..cala łazienkę. ..parapety..sypialnie..kuchnie..... wykapalam dzieci....zjadly juz kolacje...i zaniemoglam..... nawet nie wiem kiedy...tak mnie podbrzusze boli.. na prawde tak mi sie super sprzątało ..tak przyjemnie.. mialam az nadmiar....mam tak czysciutko ze az miło... a teraz nawet lezenie nie pomaga... dobrze ze dzieci juz ogarniete i grzecznie sie bawią..
 
A propo rozmiarów to dzisiaj z jedną mamusią z grupy sprzedażowej pisałam i jej mała ważyła 5200 jak się urodziła-od razu w rozm. 68 wskoczyła. No ale szacowali jej dużą wagę więcmalutkich ciuszków nawet nie brała do szpitala.
5200 to chyba w pieluchy od razu 2ki tak myślę że po porodzie to nawet takiego kopciuszka ciężko wziąść bo jednak jest różnica pomiędzy 2,5 A 5200.
 
reklama
Coś czytałam kiedyś, ze te witaminy brane w ciazy maja wpływ na wagę urodzeniowa. Słyszałyście tez?
Takie kolosalne wagi to raczej tylko przy cukrzycy ciążowej, u mam, które nie pilnują diety. Też się spotkałam z opinią, że witaminy mogą tak działać, ale nie w aż tak znaczący sposób... Tamta mama miała bardzo zaawansowana otyłość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry