Debiutantka89
Aktywna w BB
Aniaplus, Lesny Czlowiek, Szalona, Aga34, sikorka192, msue - dzięki, dziewczyny, i za przytoczone historie, i za dobre słowo! Baaaardzo liczę na to, że wszystko dobrze się skończy i mała będzie po prostu drobnym dzieckiem, ale stres jest potężny...
Aga34 - to hipotrofia asymetryczna, głowa jest w normie, a brzuszek i nogi poniżej (choć lekarze nie stosują tej nazwy, mówią po prostu o hipotrofii). Łożysko wygląda ok, przepływy nie są idealne, ale akceptowalne na ten moment (tylko niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy i kiedy się pogorszą). Ogólnie już w teście pappa wyszło mi podwyższone ryzyko zahamowania wzrostu płodu, ale liczyłam na to, że jednak nas to ominie...Nie ominęło
Ta niepewność, co będzie dalej, jest najgorsza...
Aga34 - to hipotrofia asymetryczna, głowa jest w normie, a brzuszek i nogi poniżej (choć lekarze nie stosują tej nazwy, mówią po prostu o hipotrofii). Łożysko wygląda ok, przepływy nie są idealne, ale akceptowalne na ten moment (tylko niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy i kiedy się pogorszą). Ogólnie już w teście pappa wyszło mi podwyższone ryzyko zahamowania wzrostu płodu, ale liczyłam na to, że jednak nas to ominie...Nie ominęło
.... pranie rozwieszałam na raty bo słabo mi się robiło..... rano opierniczylam swoich facetów bo wymyślili basen na tarasie, przez pół mieszkania przeciągnęli węża żeby wlać wodę , później mokrzy łazili po domu, zostawiali kałuże , ja wpadłam w szał i z tej złości się rozwylam jak bóbr , chyba wszystkim nam ta pogoda nie służy ..... teraz jakoś chłodniej wiec zrobiłam w domu przeciąg i próbuje dojść do siebie ....