NaturalnaMama
Fanka BB :)
Ja w pierwszej ciąży przy pierwszym trymestrze czułam się wręcz znakomicieTo teraz pytanie do tych bardziej doświadczonych kobietek: czy pierwszy trymestr jest rzeczywiście taki "Nie rusz! Nie dotykaj! Jestem jajkiem!", czy trzeba na siebie uważać, ale ze spokojem, z rozsądkiem? Pytam, ponieważ nie należę do osób księżniczkowatych, a zapewne do czwartku poczekam na poinformowanie szefa o ciąży (po pierwszej wizycie u lekarza), jednak do tego momentu nie chcę wzbudzać podejrzeń o mój stan. I oczywiście dbam o siebie, ale czy muszę tak drastycznie zmniejszyć poziom energii do minimum? Pozdrawiam.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka