reklama

Październikowe mamy 2018

Cześć dziewczyny, juz nawet nie nadrabiam zaległych 10 stron. Chciałam sie z Wami pożegnać i życzyć wszystkiego dobrego i zdrowych dzieci w październiku. Wczoraj był najgorszy dzień w moim życiu. Straciłam dziecko. Dostałam krwotoku brązowego, myślałam ze krwiak sie oczyszcza, ale na IP stwierdzili, ze serce juz nie bije... :( nie spodziewałam sie, wierzyłam ze będzie dobrze. Dziecko rozwijało sie prawidłowo i to nawet nie krwiak jest odpowiedzialny za to. Jestem w szpitalu, czekam mnie wywoływanie poronienia farmakologicznie i pozniej zabieg oczyszczający w znieczuleniu. To co przeszłam wczoraj w dwóch szpitalach to jakis horror... nikomu tego nie życzę.

To pisałam pare h temu, ale nie zdążyłam wysłać. Musiałam podjąć najtrudniejsza decyzje w życiu. Czy poronienie farmakologiczne czy zabieg. Wybrałam zabieg, jestem juz po. Płód wysłałam na badanie genetyczne, aby poznac płeć i przyczynę. Dzisiaj wyjdę na zadanie. Chce mieć to jak najszybciej za sobą.
Napisanie trzymaj się nic nie zmieni, ale wiedz że jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki aby w przyszłości wszystko się ułożyło.

28whj6yx23ga2o8q.png
 
reklama
A ja mam taki problem - od kilku dni wyczuwalny, bardzo bolesny 'guzek' przy odbycie... Co to może być?

Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka
A masz zaparcia ? Wydaje mi się że kiedyś coś takiego miałam jak miałam zaparcia przy diecie wysoko białkowej i strasznie się napisałam żeby się zalatwic. Może to taki powód ?

Napisane na Lenovo P2a42 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć dziewczyny, juz nawet nie nadrabiam zaległych 10 stron. Chciałam sie z Wami pożegnać i życzyć wszystkiego dobrego i zdrowych dzieci w październiku. Wczoraj był najgorszy dzień w moim życiu. Straciłam dziecko. Dostałam krwotoku brązowego, myślałam ze krwiak sie oczyszcza, ale na IP stwierdzili, ze serce juz nie bije... :( nie spodziewałam sie, wierzyłam ze będzie dobrze. Dziecko rozwijało sie prawidłowo i to nawet nie krwiak jest odpowiedzialny za to. Jestem w szpitalu, czekam mnie wywoływanie poronienia farmakologicznie i pozniej zabieg oczyszczający w znieczuleniu. To co przeszłam wczoraj w dwóch szpitalach to jakis horror... nikomu tego nie życzę.

To pisałam pare h temu, ale nie zdążyłam wysłać. Musiałam podjąć najtrudniejsza decyzje w życiu. Czy poronienie farmakologiczne czy zabieg. Wybrałam zabieg, jestem juz po. Płód wysłałam na badanie genetyczne, aby poznac płeć i przyczynę. Dzisiaj wyjdę na zadanie. Chce mieć to jak najszybciej za sobą.
O matko [emoji20][emoji20] tak bardzo współczuję.
 
Kamsi, bardzo mi przykro...

Co do hemoroidow to mi tez wyszedl na poczatku pierwszej ciazy. To wlasnie taka gulka za zewnatrz. Czasem tez bolalo, po ciazy zrobil sie mniejszy i nie boli.
 
reklama
Naturalna mama a miałaś kiedyś hemoridy? Bo mi to jako jedyne przychodzi do głowy. Ja mam od pierwszego porodu, zmniejszył się ale całkowicie nie wchlonal i jest taki mini guzek przy odbycie. Mogą się pojawić przez zaparcia ale i przez szybkie "załatwienie sprawy i ciśnienie"

Kamsi przykro mi, trzymaj się cieplutko.

tb739vvjtswbqtc4.png

h44eflw1j5n8g68m.png


3 wizyta (prenatalne) 29.03.18
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry