reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Najlepsze jaja pamiętam u Dziadków. Smak jajecznicy, która robiła babcia w niedzielę a ja biegłam po szczypior do ogródka.
Ja staram się kupować jaja na ryneczku wiejskie . Podobno
Ale nikt mi nie da gwarancji że to wiejskie jaja są.
Tu u nas podobno bardzo z tym oszukują .
Ryneczkowy dziadek wygląda na uczciwego ..Może nie kupuje w sklepie i nie przekłada.
Podobno tak robią ...
Jajka sklepowe zawsze mają nadruk z kodem który informuje czy to chów klatkowy, czy wolny wybieg itp. Nie pamiętam jak takie wiejskie, tzn. nie wiem czy wymóg tego nadruku obejmuje jajka z każdego źródła czy np. tylko te co trafiają do sklepów. Ale to może być sposób na "skontrolowanie" dziadka z ryneczku ;)
 
Gratulacje - piękne zdjęcia [emoji7]

Mamy w ciąży z trzecim bobasem: czy Wy tez tak często słyszycie pytania od ludzi ( niekoniecznie bliskich znajomych i przyjaciół) czy chciałyście trzecie? Czy chciane i planowane?Mnie powoli zaczyna szlag trafiać od tych pytań! Bo jak trzecie to tylko wpadka??? A nawet jak wpadka to nikomu nic do tego!!!
U mnie co prawda troszke inna sytuacja,ale słyszałam teksty typu: "za późno trochę,za duża różnica wieku będzie i krzywdę któremuś dziecku zrobię..", "jak mi się coś stanie to co starszy syn zrobi.."-to odnosnie gruczolaka i w ogóle jakim prawem ja w ciaze zachodzę mając coś w głowie, i najgorszy tekst,najboleśniejszy "po tylu ciazach straconych to ja chyba serca nie mam bo próbuje po raz kolejny". -do tego odpowiedziałam,że rozumu chyba tzreba nie mieć żeby komuś tak powiedziec. A tak to standardowo: nie twoja sprawa/puknij się/g**no cie to obchodzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry