reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ejjj noo obrazasz nas teraz tą starością [emoji23][emoji1787]
jeśli mowa o rodzeństwo to ja sie zdecydowałam odrazu jak była możliwość, choć poczatki będą trudne to później z dwojka w podobnym wieku powinno byc łatwiej... ja to xhcislam rodzeństwo dla mlodego zebym nie musiala cuagle się z nim bawić choc to wiadomo chwilowe a w przuszliaci to nie wiadomo moze jedno wyjedzie za granice to może chociaz drugie bylo by blisko... najlepsza byla by 3 ale nue wiem czu się zdecyduje już za stara jestem jestem [emoji16]
 
Ja jestem jedynaczką i to największy ból jaki moze spotkac drugą osobę.. w ciagu 13 mc pochowalam rodzicow bylam sama mąż nigdy nie zrozumie bolu i tego co sie z czlowiekiem dzieje jak zostaje sam jak palec na swiecie.. Teraz wrazie problmow nie ma do kogo jechac tak z marszu bez zapowiedzi z dniowym wyprzedzeniem.. porażka po całości..
Ja mam siostrę i mamy świetny kontakt, mój NieMąż też siostrę i też b. Dobrze się dogadują, ale brałam pod uwagę, że syn będzie jedynakiem (mimo, że zawsze chciałam mieć 3 [emoji1787]).
U mnie też większość jedynaków żałuje, ale myślę, że z czasem to mimo wszystko mija [emoji38] (chyba). Nie wiem, nie znam się. Ale myślę, że uczucia rodziców mimo wszystko też są ważne... Mam znajomą której starsza siostra chciała bardzo rodzeństwo jak miała 8 lat... Rodzice nie bardzo, ale " dla córki" zrobili sobie drugie... I od początku traktowali ją zupełnie inaczej jak starszą, bo tak naprawdę sami Jej nie chcieli, spełnili tylko oczekiwania starszej, krzywdząc tym samym młodszą. Do dzisiaj kontakt mają głównie ze starszą (38l), z młodszą (28l) rozmawiają jak muszą, jest Jej z tym bardzo, baaaardzo źle [emoji17][emoji17][emoji17]
 
Ja mam siostrę i mamy świetny kontakt, mój NieMąż też siostrę i też b. Dobrze się dogadują, ale brałam pod uwagę, że syn będzie jedynakiem (mimo, że zawsze chciałam mieć 3 [emoji1787]).
U mnie też większość jedynaków żałuje, ale myślę, że z czasem to mimo wszystko mija [emoji38] (chyba). Nie wiem, nie znam się. Ale myślę, że uczucia rodziców mimo wszystko też są ważne... Mam znajomą której starsza siostra chciała bardzo rodzeństwo jak miała 8 lat... Rodzice nie bardzo, ale " dla córki" zrobili sobie drugie... I od początku traktowali ją zupełnie inaczej jak starszą, bo tak naprawdę sami Jej nie chcieli, spełnili tylko oczekiwania starszej, krzywdząc tym samym młodszą. Do dzisiaj kontakt mają głównie ze starszą (38l), z młodszą (28l) rozmawiają jak muszą, jest Jej z tym bardzo, baaaardzo źle [emoji17][emoji17][emoji17]
Ja mam czasem obawy czy będę równo kochać te dzieci i czy to drugie będzie też fajne. I czy nie będę porównywać lub mówić że to pierwsza córka zawsze jest lepsza

A co do twojego postu to te dziewczyny ze sobą mają dobry kontakt?
 
reklama
Ja chyba też nie dam rady nadrobić czytania. Wczoraj byliśmy w ogrodzie trochę popracować A przy okazji ognicho zrobić A dziś od rana czuje się koszmarnie. Takie mam nudności że szok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry