Ja pamiętam, że jak chodziliśmy na nauki przedmałżeńskie, to mówili nam, że mieszkanie z rodzicami/teściami (nawet najwspanialszymi) może zniszczyć nawet najlepsze małżeństwo.. U rodziców jednych i drugich zostały dwa wielkie puste domy, w których mieszkają sami, a my i tak stwierdziliśmy, że wolimy wynajmować i mieć ciężej, ale zamieszkać osobno

Niektórzy mówią, że nie mają możliwości mieszkać gdzie indziej, ale mi się wydaje, że to tylko kwestia decyzji, owszem może być ciężej, może trzeba żyć oszczędniej, ale zawsze można przecież wynająć/kupić mieszkanie i powolutku spłacać kredyt..