reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Dobrnęłam do końca, w końcu😅u mnie dziś ciężki dzień w pracy, na szczęście już w domu. Koleżanka złożyła dziś wypowiedzenie, jak szefowa dowie się jeszcze o mojej ciąży to wpadnie w szał 🙉z objawów u mnie też nic, a nic- a nawet mam jakoś więcej siły 😅
Moj tez nie bedzie zadowolony. W czwartek wyjeżdżam na tydz i okazuje sie ze zaklad bedzie stal- widocznie niezastapiona jestem 😂 a jak wroce to mu powiem... Moj szef to moj brat-wiec powinien mi pogratulowac 🤔
 
No wlasnie nie. Ale wolałabym zeby pojawily sie jak już musza dopiero jak powiem moim dziewczymom w pracy o ciazy
To tego Ci życzę 😉 ale pamiętaj,że mdłości i wymioty mogą się nie pojawić w ogóle. Dużo kobiet przechodzi ciążę bezobjawowo i mam nadzieję,że w moim przypadku tak właśnie będzie, ponieważ czuje się bardzo dobrze ,więc po co to psuć?😉
 
Ja to w pracy pilnuje rzeby się nie wygadać ale chwilami tak źle się czuje w głowie się kręci jak na karuzeli i mdli napadowo,dzisiaj w pół dnia chciałam rzucić wszystko i iść wpindu do domu!
 
Nie dziwie sie. Do tego cisnienie daje popalic i pogoda.... dzis mielismy od slonca po snieg ... wszystkie kosci i stawy dzis czulam...
Ja to w pracy pilnuje rzeby się nie wygadać ale chwilami tak źle się czuje w głowie się kręci jak na karuzeli i mdli napadowo,dzisiaj w pół dnia chciałam rzucić wszystko i iść wpindu do domu!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry