reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Mi niestety w menu codziennie coraz mniej pozostaje. Słodzić już nic nie mogę. Kawa już tylko parzona i bez mleka. Obiady odpadają a dziś już nawet zupa mi śmierdziała. Ale bułki z masłem i pomidorem jeszcze wchodzą i woda co nigdy nie piłam gazowana pyszna po 3,5 l wypijam.
 
Ja mam.pizze od wczoraj w lodówce. Zamówiłam i jej nie zjadłam, nawet na myśl o niej mnie mega muli... To jest okropne ho Ja jestem pizzozerca! [emoji2356][emoji2368]
Ja też zamiłowanie do słodkości i ochota na pizze jakoś nie mogę się oprzeć. Byłam dziś w sklepie i przechodząc kolo regałów ze słodyczami cały czas polykalam ślinę [emoji23][emoji23][emoji23] no nie mogłam i kupiłam[emoji848]
 
Ja jem wszystko oprócz słodyczy i jedzenia typu chipsy,bo nigdy ich nie jadłam czesto.Nie gotuje w domu,więc może to i lepiej,bo bym wtedy jadła co chwilę hehe najwspanialsze jednak jest to,że wszystko idzie w cycki 😉 i oby tak zostalo 😂
 
Ja pije tylko wodę smakowa brzoskwiniowa inna mi nie wchodzi A zwykła to już wgl... Dzisiaj przez kawę miałam pierwsze przytulanie z Panem kibelkiem więc kawę odstawiłam, jutro spróbuje zbożowa.
Mi niestety w menu codziennie coraz mniej pozostaje. Słodzić już nic nie mogę. Kawa już tylko parzona i bez mleka. Obiady odpadają a dziś już nawet zupa mi śmierdziała. Ale bułki z masłem i pomidorem jeszcze wchodzą i woda co nigdy nie piłam gazowana pyszna po 3,5 l wypijam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry