reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
A czy ustawodawca nie wspomina o miesiącu poprzedzającym rozpoczęciu zwolnienia?
Bo patrząc wstecz na czas kiedy pracodawca wylicza podstawę zasiłku chorobowego to jak ma wyliczać z 'przyszłych okresow'? :p a od maja19 do kwietnia20 jest jakby nie liczyć 14 okresów rozliczeniowych

Dobra ustalę z kadrowa i dam Wam znać 😁

jesli na L4 pójdziesz w maju to okres do średniej liczy się od maja 2019 do kwietnia 2020 :) (chyba że w ciągu ostatnich 3 miesięcy byłaś na L4 wtedy okres wcześniejszy)
 
Hej ciesze się że napisałaś to ci napisalas ja mam takie same mysli co ty wiem jestem mlodsza o sporo lat ale niestety ta ciaza jest dla mnie szokiem i mimo ze lekarz wczoraj stwierdzil 9 tyg4 d to nadal nie moge sie ogarnac z myslalami ze ta ciąża isteniej nie potrafie sie cieszyc z niej nie ten moment życia za duzo problemow z partnerem kocham go ale tak naprawdę nie powinnismy być razem.. nie wiem co dalej. W pracy powiedzieć nie moge co mnie dodatkowo stresuje, musze byc na 100% aktywna w pracy ryzykuje duzo ale nie mam wyboru. Mam takie wyrzuty sumienia ze jestem wyrodna matka ze zostane za to ukarana. Mam taki mętlik w glowie.. nie jestem zbyt wierzaca za duzo w zyciu przeszłam zeby wierzyc w szczescie i laske Bożą.. boje się swoich mysli i braku emocji tych pozywtywnych zwiazanych ciaza
Dziękuję, to bardzo miłe co napisałaś [emoji4]

Uważam za ogromną niesprawiedliwość fakt, że te kobiety które chcą nie mogą zajść w ciążę, a te co nie chcą/nie planują/są patologią zachodzą bez problemu.
 
A moje pierwsze USG dopiero w czwartek 😋 będę wtedy 6t 4d chwilami zapominam ze to się wszystko dzieje.

Nie mam większych stresów z tym związanych (jeszcze). Wierzę że wszystko jest ok😉

Mam nadzieję że wtedy to już na pewno będzie

Trzymam kciukiiiii 😘
To 3mam kciuki za ciebie kochana. Pewno jeśli ktoś bezstresowo przechodzi to jest dużo dużo łatwiej.
Ja się budzę w nocy i mam koszmary ze juz poronilam. Ale ja nie mam wpływu na to . To się samo dzieje porostu się boje . Jakby coś się stało to będzie mi ciężko teraz . Ja mam wizytę w poniedziałek (5+6) a potem za tydzień tez w poniedziałek (6+6) .
 
reklama
To 3mam kciuki za ciebie kochana. Pewno jeśli ktoś bezstresowo przechodzi to jest dużo dużo łatwiej.
Ja się budzę w nocy i mam koszmary ze juz poronilam. Ale ja nie mam wpływu na to . To się samo dzieje porostu się boje . Jakby coś się stało to będzie mi ciężko teraz . Ja mam wizytę w poniedziałek (5+6) a potem za tydzień tez w poniedziałek (6+6) .
Mam to samo... Też mam koszmary. Strasznie się boję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry