Mówiłam ze się tu pojawię [emoji28]
Ja tu tylko wpadłam wam życzyć powodzenia tak naprawdę i nudnych 8miu miesięcy ale zagladajcie na tamten wątek dzielcie się doświadczeniami .
Ja też palilam dużo paczkę dziennie długo 12 lat . Jak się dowiedziałam ze jestem w ciąży dałam sobie 5dni ! 1szy dzień z paczki co zawsze wypaliła pół 2 dzień pół paczki 3dxien 7faj 4d 4fajki 5dzien jedna - zygac to było koniec !
Trzeba sobie pomyśleć tak : co jest ważniejsze palenie czy ta kruszynka co rośnie dla mnie był ważniejszy kropek w 4dni udało mi się wytrzymałam aż 7miesiecy! Po drugim poronieniu zaczęłam. Ale jak widziałam kobietę w zaawansowanej ciąży z petem to to była taka petarda dla mnie . Dziecko rośnie i musi wdychac. Powodzenia dziewczyny w rzuceniu ale rzucie to w cholerę i za kasę oszczędzona kupcie jakieś małe ciuszki taka przyjemność. Powodzenia wszystkim [emoji6]