reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Według oficjalnych informacji w kujawsko-pomorskim nie ma żadnego przypadku na ten moment.
Wlasnie dostałam info od znajomego, jego siostra pracuje w Warszawie dostala maila od szefowej, ze ma auto zatankowac ba full i uciekac bo Warszawe odcinają od swiata. W Bydgoszczy sa 3 osoby zarazażone jedna zmarła tylko o tym nie mowia.. co sie dzieje
 
U mnie cukier naczczo też ciągle przekracza 90. Zwykle 110-120 i właśnie dostałam 6 jednostek insuliny na noc żeby sobie podawać. Po posiłkach jest w normie w senie nie przekracza 140 i bardzo pilnuje się z tym co jem. I krzywa miałam robiona już w 6 tygidniu jakoś? Bo cukier naczczo i insulina wyszly poza norma. Tak więc test z obciążeniem można robić w dowolnym momencie chyba jeśli jest taka potrzeba.
I udaje Ci się zbic tymi 6j cukier do 90?
Moj też przeważnie 95-100, nie wiem już co na noc jeść żeby na czczo był w końcu do 90 :/
Jaki cudny człowieczek :)!!!!
[emoji8][emoji8]
Ja własnie dostałam wyniki, powtórzyłam dziś glukozę i jakimś cudem tym razem jest 90.
Progesteron mam 28 i zastanawiam się czy to nie za nisko jak na 10 tydzień. Badała któraś z was ostatnio progesteron ?
Ja badałam, miałam 36.8, ale biorę luteine
 
A mówił gin kiedy będziesz odstawiać te leki? Chodzę do niego na Piecewską w Gdańsku, tam też będę mieć prenatalne bo na darmowe się nie łapie. A Ty gdzie do niego chodzisz?
Ja byłam u niego dopiero raz, we Wrzeszczu . Kolejną wizytę mam już zarejestrowaną na Piecewskiej. Nie wiem co z tym USG prenatalnym bo zapisałam się owszem do niego (w Nowym Dworze GD)ale babeczka z rejestracji powiedziała mi,że to że mnie zapisują nie znaczy dziś że się dostanę,bo przez syt w kraju może być tak , że odwoływać będą zabiegi , badania itd. i zajmować się tylko przypadkami wymagającymi interwencji . Wizytę u niego na Piecewskiej mam 7 kwietnia . Jeśli się nie uda dostać na to USG w Nowym Dworze , mam nadzieję że zrobi mi je wtedy odpłatnie na Piecewskiej
 
Karolina87,
gdyby tak było to media by podały info o kolejnej zmarłej osobie. Jestem 100 % pewna.

Powiem Wam, że zaczynam się niepokoić.
Czytałam bardzo obszerny artykuł o Tajwanie. Leży rzut beretem od Chin.
Według prognoz wszyscy mieli zachorować.
A oni już w styczniu wprowadzili kwarantannę. Wszyscy chodzili w maseczkach. Chińczycy nie mogli do nich przypływać. Tylko lokalusy mogły migrować. Bardzo skrupulatnie badano podróżujących. Wojsko robiło zakupy seniorom. Stworzono apkę, by zamawiać maseczki i leki do domu.
Były rozdawane płyny antybakteryjne.
Zakazano eksportu tego typu środków, by nie pozbywać się zapasów.
I co? Tylko pięćdziesiąt kilka przypadków.
Wniosek z tego, że gdyby wszyscy nosili maseczki to mimo wszystko wirus rozprzestrzeniałby się wolniej..
 
reklama
Karolina87,
gdyby tak było to media by podały info o kolejnej zmarłej osobie. Jestem 100 % pewna.

Powiem Wam, że zaczynam się niepokoić.
Czytałam bardzo obszerny artykuł o Tajwanie. Leży rzut beretem od Chin.
Według prognoz wszyscy mieli zachorować.
A oni już w styczniu wprowadzili kwarantannę. Wszyscy chodzili w maseczkach. Chińczycy nie mogli do nich przypływać. Tylko lokalusy mogły migrować. Bardzo skrupulatnie badano podróżujących. Wojsko robiło zakupy seniorom. Stworzono apkę, by zamawiać maseczki i leki do domu.
Były rozdawane płyny antybakteryjne.
Zakazano eksportu tego typu środków, by nie pozbywać się zapasów.
I co? Tylko pięćdziesiąt kilka przypadków.
Wniosek z tego, że gdyby wszyscy nosili maseczki to mimo wszystko wirus rozprzestrzeniałby się wolniej..
Ale to inna kultura zupełnie. Bardziej zdyscyplinowana i świadoma. Działania jak widać skuteczne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry