• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2021

reklama
Spacery wydają się najbezpieczniejsze na tym etapie. Myślę, że jak ciąża będzie rozwijała się prawidłowo to wrócę na basen, może wybiorę jogę w zastępstwie sportów walki😅, bo ta aktywność raczej niewskazana w ciąży. I zobaczymy jak to będzie.

Sporty walki super sport ale faktycznie w ciąży nie można, każdy sport kontaktowy odpada 🙈 ja jogę też planuje włączyć
 
Ja cwicze w domu od jakiegoś czasu, teraz jestem bardziej zmęczona to ograniczyłam z 6 razy w tygodniu do 4 razy. Mam tez rower stacjonarny i na nim trochę pedałuje, gdy pogoda nie sprzyja spacerom [emoji4]

Pewnie dorzucę jogę z czasem, jak zacznie mi doskwierać kręgosłup [emoji28]
 
reklama
A to mów mi od razu - jak się u Ciebie objawia to nieprzypasowanie ćwiczenia? Bo jak ja zaczęłam robić to co "zawsze" to momentalnie czułam takie dość silne kłucia w macicy. Wystraszyło mnie to, więc przerzuciłam się na rozciąganie i znów było kilka takich kłujących strzałów. Ale może to zbieg okoliczności, moze po prostu akurat się macica rozciągała i to nic takiego. Ale co się wystraszyłam to moje :-P


Ja takiego uczucia kłucia w macicy nie miałam, ale przy niektorych ćwiczeniach poprstu bardziej się męczę. Jakby ich intensywność jest na tym etapie za duża
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry