aspekt
Fanka BB :)
Ja też zakładam. Jak będę chciała wietrzyć to sobie zdejme.Zgłupiałam teraz, czemu zabraniają ,patrzą na krew ile wyleci czy co? Ja chyba odrazu zakładałam majtki z podkładem![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja też zakładam. Jak będę chciała wietrzyć to sobie zdejme.Zgłupiałam teraz, czemu zabraniają ,patrzą na krew ile wyleci czy co? Ja chyba odrazu zakładałam majtki z podkładem![]()
No to albo w prawo albo w lewo... Albo zakładać albo nie zakładać...U mnie w jednym szpitlau też majtek nie pozwalali. W praktyce:
5 minut przed obchodem wpadała salowa (nawet nie położna) i szeptała na cały pokój, że ochod idzie, ściągać majtki.
A jak jedna pani chciała się dostosować i zaraz po porodzie leżała bez majtek na podkładzie/przewijaku jednorazowym, to... zebrała ochrzan. Z jej dzieckiem coś było nie tak i przyszla do niej lekarka albo pielegniarka. Ta wstała z łóżka, żeby porozmawiać czy gdzies tam iść. Z położnicy chlusnelo trochę krwi na podłogę, zaczęła to scierac, widac było, że ledwie się rusza po porodzie. I wtedy zobaczylysmy wielką zdegustowana minę pani z personelu, usłyszałyśmy jakieś pretensjonalne "czy pani jest poważna tak zabrudzić podłogę, przecież to trzeba sobie założyć podpaskę i majtki". Oczywiście nie pomogła jej sprzątać tylko czekała aż ta jakieś gacie znajdzie.
A to jak podkład się trzymał bez majtek![]()
No ma się tak wietrzyć żeby szybciej się goilo.. jest to okropne siedzieć z gola dupa.. i wstawać z zaciśniętymi nogami ale gość nigdy dzieci jie rodził to co on może wiedzieć o wygodzie .. to najgorzej wspominam z tego szpitala właśnie .. ja od razu po porodzie jak wstałam to tez poleciała krew ja podłogę ale Polozna nie robiła problemu z reszta mi było wtedy wszystko jedno bo ledwo stałam na nogach … nie wyobrażam sobie bez majtek zejść w nocy z łóżka z noworodkiem na rękach do przewijaka i iść z zaciśniętymi nogami …Zgłupiałam teraz, czemu zabraniają ,patrzą na krew ile wyleci czy co? Ja chyba odrazu zakładałam majtki z podkładem![]()
A te podkłady to daja czy swoje miałaś ?No ma się tak wietrzyć żeby szybciej się goilo.. jest to okropne siedzieć z gola dupa.. i wstawać z zaciśniętymi nogami ale gość nigdy dzieci jie rodził to co on może wiedzieć o wygodzie .. to najgorzej wspominam z tego szpitala właśnie .. ja od razu po porodzie jak wstałam to tez poleciała krew ja podłogę ale Polozna nie robiła problemu z reszta mi było wtedy wszystko jedno bo ledwo stałam na nogach … nie wyobrażam sobie bez majtek zejść w nocy z łóżka z noworodkiem na rękach do przewijaka i iść z zaciśniętymi nogami …
Moja bratowa w tamtym roku urodziła w 34. tygodniu a wyszły po 2 tygodniach@aspekt jak rodzilas w 34tyg to lezalas aż do terminu planowanego porodu z dzieckiem w szpitalu ? Bo wszędzie gdzie czytam jest tak napisane ale w praktyce to chyba to tak nie wygląda koleżanka w 36tyg rodziła to tydzień leżała z małą.
Nie, 2 tygodnie byłam wtedy i wyszlybysmy szybciej, gdyby nie komplikacje. A jak rodziłam w 36tc to by nas wypisali w 3 dobie, ale akurat na ostatniej wizycie pediatrycznej wyszła żółtaczka, więc byłyśmy tydzień - tak samo jak przy porodzie w 40tc. Ale z nami na sali było dziecko z hipotrofia (cesarka przed terminem, ale bardziej w okolicach 36tc) i bardzo długo było w szpitalu, bo musiało jakaś masę osiągnąć.@aspekt jak rodzilas w 34tyg to lezalas aż do terminu planowanego porodu z dzieckiem w szpitalu ? Bo wszędzie gdzie czytam jest tak napisane ale w praktyce to chyba to tak nie wygląda koleżanka w 36tyg rodziła to tydzień leżała z małą.
akurat szpital wtedy zapewniał podkłady na łóżko, podpaski i pampersy. Ale wiecie jk to w praktyce wyglada.. donosiły położne po 5sztuk a miałam 3osobowa sale.. ja na szczęście wzięłam swój zapas wiec jak się akurat kończyło to brałam swoje i luzikA te podkłady to daja czy swoje miałaś ?
Ja już co wietrze dupkę to zaraz coś nie tak chyba nie będę już bez majtek i wkładek spać.
Młody puka w brzuch jakby czkawkę miał.
Nie, 2 tygodnie byłam wtedy i wyszlybysmy szybciej, gdyby nie komplikacje. A jak rodziłam w 36tc to by nas wypisali w 3 dobie, ale akurat na ostatniej wizycie pediatrycznej wyszła żółtaczka, więc byłyśmy tydzień - tak samo jak przy porodzie w 40tc. Ale z nami na sali było dziecko z hipotrofia (cesarka przed terminem, ale bardziej w okolicach 36tc) i bardzo długo było w szpitalu, bo musiało jakaś masę osiągnąć.
Skoro majtek nie pozwalają to powinny dawać tyle ile trzeba a jak nie to materac do wymiany, drożej im wyjdzie,a nie zapomniałam że przecież teraz mają śliskie łóżka jak leżałam wszystko się ściąga z nich.akurat szpital wtedy zapewniał podkłady na łóżko, podpaski i pampersy. Ale wiecie jk to w praktyce wyglada.. donosiły położne po 5sztuk a miałam 3osobowa sale.. ja na szczęście wzięłam swój zapas wiec jak się akurat kończyło to brałam swoje i luzikteraz tez tak zrobię..
znalazłam listę na stronie szpitala. Nadal dają podkłady i podpaski, chyba zrezygnowali z pampersow.. ale majtek nie widzę na liście po porodzie dla mamy wiec chyba dalej panuje ten dziwny zwyczaj…