• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

U mnie w szpitalu jak jeszcze miesiac temu czytalam to partner mogl byc obecny podczas cc za oplata 200zl. Teraz juz ze wzgledu na covid znowu to zmienili i nie moze towarzyszyc podczas zabiegu..po wszystkim dostaje malucha na kangurowanie w osobnym pokoiku ktore trwa 20min i musi opuscic szpital. Jesli chce widziec sie z mama moze dokupic sobie prywatny pokoj (cena od 500-800zl za dobe w zaleznosci od standardu) jest ich niewiele wiec nie mozna sobie wybrac ktory sie chce tylko trzeba brac co akurat jest dostepne. Wtedy w tym pokoju cala rodzinka spedza dzien lub wiecej jesli zdecyduja sie na przedluzenie
Już z grubsza wiem, jak jest w moim szpitalu. Mąż jest w specjalnej sali obok i dostaje dziecko na kangurowanie🙂
 
reklama
Czy któraś z Was nie chodzi często do toalety? czy tylko ze mną jest coś nie tak?
tylko w momencie kiedy czuje kopnięcie, uderzenie w pęcherz to muszę lecieć, ale tak poza tym to nie chodzę częściej niż przed ciąża....
 
Czy któraś z Was nie chodzi często do toalety? czy tylko ze mną jest coś nie tak?
tylko w momencie kiedy czuje kopnięcie, uderzenie w pęcherz to muszę lecieć, ale tak poza tym to nie chodzę częściej niż przed ciąża....
Ja chodzę częściej niż przed ciążą, bo przed ciążą to mało piłam i długo wsyrzymywalam. Ale generalnie nie mam odczucia, że chodzę często - poza tym, ze od niedawna chodzę w nocy około 3 nad ranem. Nie mam tez potrzeby lecieć. Przy czym moja siedzi na układzie moczowym tak, że mi zatyka drogi moczowe i muszę potrząsać miednica, żeby się wysikać do końca.
 
Czy któraś z Was nie chodzi często do toalety? czy tylko ze mną jest coś nie tak?
tylko w momencie kiedy czuje kopnięcie, uderzenie w pęcherz to muszę lecieć, ale tak poza tym to nie chodzę częściej niż przed ciąża....
Ja chodzę częściej, bo zmuszam się do picia więcej, ale jak zaniedbam picie, to jakoś bez większej róznicy🙂 To co się zmieniło, to to, że jak muszę, to muszę od razu. Nie ma opcji, że po powrocie do domu, szukam toalety na mieście🙂
 
Czy któraś z Was nie chodzi często do toalety? czy tylko ze mną jest coś nie tak?
tylko w momencie kiedy czuje kopnięcie, uderzenie w pęcherz to muszę lecieć, ale tak poza tym to nie chodzę częściej niż przed ciąża....
Ja również nie chodzę często do toalety. W dzień to w sumie jak mi się przypomni to idę 😂 nie mam tak że muszę co chwile lecieć, chociaż pije bardzo dużo 🙈 a w nocy raz wstaje
 
reklama
Jak oglądam wiadomości to aż mnie to przeraża co to będzie..te ceny nas zjedzą i wszystko wkoło upadnie, mam nadzieję że moje cycki też dobrze słyszą to co się dzieje i że mają mieć pokarm ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry