Betty2
Fanka BB :)
@Jusik Moja też ma takie podejście i to chyba dobra droga bo trzymanie za kolanko i bajery a jeszcze naciąganie czy mydlenie oczu to najgorsze...
Mój pierwszy gin tez w końcu uczciwie powiedzial ze już pomógł jak mógł w staraniach i więcej nie jest w jego zasięgu...Wdzięczna jestem mu za to do dziś...choc wiadomo sentyment mialam i ja i on jako do pacjentki.
Mój pierwszy gin tez w końcu uczciwie powiedzial ze już pomógł jak mógł w staraniach i więcej nie jest w jego zasięgu...Wdzięczna jestem mu za to do dziś...choc wiadomo sentyment mialam i ja i on jako do pacjentki.