Magdalenams
Fanka BB :)
U nas można. Ja akurat sama byłam ale przede mną para i facet wszedł na badanie.Mąż był z Tobą na badaniach?
U nas jak narazie wizyty bez osób towarzyszących? A jak jest u Was dziewczyny?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U nas można. Ja akurat sama byłam ale przede mną para i facet wszedł na badanie.Mąż był z Tobą na badaniach?
U nas jak narazie wizyty bez osób towarzyszących? A jak jest u Was dziewczyny?
U mnie dziś wizyta, ale jak pytałam w Medicover to osoba towarzysząca nie może wejść do gabinetu, a mój mąż bardzo chciał [emoji3525]Mąż był z Tobą na badaniach?
U nas jak narazie wizyty bez osób towarzyszących? A jak jest u Was dziewczyny?
pięknie powiedziane, zgadzam się z Tobą w 100%. Ta powściągliwość to dlatego że po prostu nie chcemy za wcześnie się cieszyć. Myśle, że przyjdzie dla nas na to czas. Oby tylko wszyskto było dobrze to będzie już n łatwiej. Niech ta wiosna będzie dla nas kwitnąca i radosna.Mam tak samo, staram sie dystansować. Choć to moja pierwsza ciąża, czuje mocną powściągliwość. Utwkila mi moja znajoma, która zaszla w ciążę rok temu, w dniu odkrycia dwóch kresek obwieściła już wszystkim, siostra jej juz kupowala wyprawkę dzień po, szukala na internecie położnej juz, rzeczy dla dzidzi.. I sie nagle okazało ze puste jajo. Wspierałam ją kiedy sie załamała.. I zakrzywiło to mój pogląd na poczatki ciąży. W swojej pierwszej teraz to czekalam na zarodek zeby poczuc ulgę bo wciąż uważałam ze poki zarodka nie zobaczę, nie uwierzę. Zarodek rośnie a ja nadal mam dystans. Jakby wciąż trzymam ciążę w tajemnicy, wciąż " na wszelki wypadek"... Ciężko mi jest poczuć choc na usg czulam ogromne wzruszenie widząc te malotę na ekranie. To normalne, jak poczujemy ruchy to dopiero dojdzie do naw, ze życie sie rozwija w brzuszkach..
Mogę Ci polać? [emoji16][emoji482]Mój siedział w poczekalni, ale ja jakoś nie widzę siebie na usg dowcipnym i starego przy tym![]()
Mój miał zajebiscie bo siedział przy biurku, monitor przed nim i oglądał film. Na mnie i badanie nawet nie spojrzałMogę Ci polać? [emoji16][emoji482]
Jestem tego samego zdania. Ani takie dowcipne potrzebne, ani romantyczne, ani komfortowe...
Na USG 3d w poprzedniej ciąży zabrałam.
A podczas porodu panie położne wypraszaly męża w intymnych momentach. Nie był na końcówce porodu, ani przy sikaniu do kaczki, bo po co?
Mój był przy pierwszym porodzie i zajrzał raz w moje krocze z ciekawości jakoś tak na początku. Pobladł I resztę czasu przesiedział albo przy mojej głowie albo na fotelu z bokuMogę Ci polać? [emoji16][emoji482]
Jestem tego samego zdania. Ani takie dowcipne potrzebne, ani romantyczne, ani komfortowe...
Na USG 3d w poprzedniej ciąży zabrałam.
A podczas porodu panie położne wypraszaly męża w intymnych momentach. Nie był na końcówce porodu, ani przy sikaniu do kaczki, bo po co?
O tak...Jak sama? a my![]()
ja tak samoMogę Ci polać? [emoji16][emoji482]
Jestem tego samego zdania. Ani takie dowcipne potrzebne, ani romantyczne, ani komfortowe...
Na USG 3d w poprzedniej ciąży zabrałam.
A podczas porodu panie położne wypraszaly męża w intymnych momentach. Nie był na końcówce porodu, ani przy sikaniu do kaczki, bo po co?
mój mąż był cały poród ale na moją prośbę stał przy mojej głowie. Był tez wypraszany w niektórych momentach na chwile.Mój był przy pierwszym porodzie i zajrzał raz w moje krocze z ciekawości jakoś tak na początku. Pobladł I resztę czasu przesiedział albo przy mojej głowie albo na fotelu z bokuprzy drugim porodzie już nie chciał byc ale mi to pasowało bo w sumie nie był mi wcale potrzebny
za szybko szło.