sandros
Mama Soni
Witam,
Monia pozazdroscic obecnie takiej pogody. U nas ciagle bardzo na minusie, dzis rano bylo -21, w domu mam 17`C koszmar.
Wczoraj odwiedzilismy wszystkie babcie, Sonia w koncu gdzies wyszla.... tj. w koncu zmienila otoczenie, bo o spacerach nie ma mowy.
Magda u nas tez Sonia przez pierwsze dni choroby przynosila mi buty swoje, moje, czapke, stawala pod drzwiami, juz jej przeszlo, tylko jak ktos wychodzi, to tak smutno patrzy.
Pozdrawiam,
Monia pozazdroscic obecnie takiej pogody. U nas ciagle bardzo na minusie, dzis rano bylo -21, w domu mam 17`C koszmar.
Wczoraj odwiedzilismy wszystkie babcie, Sonia w koncu gdzies wyszla.... tj. w koncu zmienila otoczenie, bo o spacerach nie ma mowy.
Magda u nas tez Sonia przez pierwsze dni choroby przynosila mi buty swoje, moje, czapke, stawala pod drzwiami, juz jej przeszlo, tylko jak ktos wychodzi, to tak smutno patrzy.
Pozdrawiam,