reklama

Październikowe skarby :)

HELLO ! :laugh: :D 8) ::)

WRÓCILIŚMY CALI I ZDROWI :laugh: BYŁO REWELACYJNIE !
JESTEŚMY CZARNI !
JESTEM JESZCZE W LEKKIEJ ROZSYPCE ..... POZBIERAM SIĘ I OPISZĘ WSZYSTKO DOKŁADNIE ....
ACH NO I WKLEJĘ ZDJĘCIA !
NARA ;)
 
reklama
Witam,

Magda jak sie uporasz z porzadkami i innymi sprawami, bo zawsze po przyjezdzie jest kupa spraw, to zdja relacje i wklej pare zdjec.

Ania fajne wakacje.
My jedziemy za miesiac. Jade jednak autokarem - samolotu juz nie ma, a Rafal jednak nie pojedzie, wiec samochod odpada...

Sonia ostatnio marudna. Dzis mala z rana nawet goraczke. Poblogoslawie dzien, gdy wyjdzie jej ostatni zabek.
Ale bylismy u dentysty, tak przy okazji, bo babcia szla - jak narazie wszystki 14 zabkow sliczne i zdrowe, mamy sie zglosic, jak wyjda wszystkie.

Pozdrawiam,
 
Sandra.......ciekawe jak Sonia zniesie podróż........... to jednak kawał drogi.mam nadzieje że Sonia będzie dzielna.(Bo ty do Włoch się wybierasz -prawda??)szkoda że sama bez tatusia.
A co do trampolin to dla nich nie ma znaczenia czy duzy czy mały byle by kase skroić.....ale u nas ostatnio było wesołe miasteczki i też były trampoliny....bez problemy go wsadzili .
Tu i w Bułgarii był najmłodszym skoczkiem:).....fajna była reakcja ludzi jak widzieli jak on się cieszy w głos.

A w ogóle co tu taka cisza jak makiem zasial..tylko Sandra się udziela..............
Pozdrówki
 
Witam,

Ania wiadac reszta albo bardzo wakacyjnie wypoczywa, albo wrecz odwrotnie zapracowani... Stawiam na to drugie.

Tez mam nadzieje, ze dzielnie zniesie podroz. Najbardzoej boje sie na Sycylie, bo w glupich godzinach jedzie - wyjezda o 15, wiec jak Sonia jest najbardziej aktywna, a na miejscu bedziemy ok 1 w nocy :(. Za to spowrotem, jest fajnie, bo wyjezdamy ok 21, a na miejscu jestesmy ok 8 rano... Cala podroz trwa ok 33/36 godzin

U mnie wlasnie takie wesole miasteczko przyjechalo do miasteczka i pytalam, czy moge Sonie na to wsadzic, to stwierdzili, ze za mala. Widac u mnie juz duzo zarobili, albo im tak na kasie nie zalezalo ::)

Pozdrawiam,
 
Witam,

Anka super zdjęcia - chyba zdążyliście z wakacjami przed powodzią bo o ile dobrze kojarzę to ich tam mocno podlało ostatnio.

My na urlop od 1 sierpnia i coś mocno podejrzewam, że jak teraz są takie upałyto pogoda może nam nie dopisać :(

Sandra podziwiam za odwagę, że z Sonią chcesz jechać 36 g. w autokarze, mi się zdarzyło samej jechac 24 do Paryża i myślałam że ocipieję a co dopiero taki maluch. Choć to pewnie kwestia zoragnizowania jej czasu żeby się nie nudziła.

U nas dzisiaj temeperatura ma dojść do 34 stopni w cieniu oszalec można

Pzdr.
Basia
 
Basiu zdązyliśmy.... tyle że ulewy były w Słonecznym Brzegu a my byliśmy w Złotych Piaskach.....ale nasz znajomy z grupą pojechał właśnie tam...... no cóż pare dni siedzieli w hotelu..........
Sandra a kiedy jedziesz??
 
Witam widze żę dziewczyny wróciły i są zadowolone to super!
Basiu miłego urlopu :)
Sandra no oby malej nic nie było, super że z ząbkami ok :) mam nadzieję żę dobrze zniesie podróż!
U nas oki gorąco, gorąco i jeszcze raz gorąco, kupilismy basen i razem się pluskamy :D
 
CZEŚĆ !

UPORAŁAM SIĘ ZE ZDJĘCIAMI ::)

MAM W DOMU NAJAZD TEŚCIÓW ;D ;D TAK SIĘ CIESZĘ ...... ;D :P

CO DO WCZASÓW .....

NIKOLA W SAMOLOCIE BYŁA OKROPNA , NIE CHCIAŁA SIEDZIEĆ , KRZYCZAŁA , PŁAKAŁA , KOSZMAR .
PEWNIE DLATEGO ,ŻE SPĘDZILIŚMY W NIM 5 GODZIN PONIEWAŻ MIELIŚMY MIĘDZYLĄDOWANIE.
W DRODZE POWROTNEJ BYŁO JUŻ OK. TYLKO 2 GODZINY LOTU , WŁĄCZYLI BAJKĘ WIĘC GRZECZNIE SIEDZIAŁA.

POBYT .... DZIEŃ PODOBNY DO DNIA ....
RANO NA ŚNIADANIE , OD 12 DO 15 PODAWANO NAM OBIAD NA PLAŻY , O 17 DO HOTELU NA DRZEMKĘ I O 19 NA KOLACJĘ.
O 20 ZACZYNAŁA SIĘ MINI DYSKOTEKA - SUPER SIĘ DZIDZIOLKI BAWIŁY , NIKOLA AŻ PIAŁA Z ZACHWYTU , TAŃCOWAŁA INO SZUM :laugh:
O 21 ZACZYNAŁY SIĘ ANIMACJE DLA DOROSŁYCH , KONKURSY , TAŃCE , PRZEDSTAWIENIA .
NA SPANIE ŚCIĄGALIŚMY PRZED PÓŁNOCĄ ( I NIKOLA WYTRZYMYWAŁA REWELACYJNIE ).
HOTEL SŁYNIE Z DOBREGO JEDZENIA , RZECZYWIŚCIE NIE MOGLIŚMY NARZEKAĆ , PIŁAM ŚWIETNE DRINKI , MAJĄ PRZEPYSZNE ARBUZY I MELONY.

NIKOLA CHCIAŁA CAŁY CZAS BYĆ W WODZIE , PRZY WODZIE ....

BYLIŚMY CAŁY CZAS ZDROWI , MAŁY OLIWIER DOBRZE ZNIÓSŁ ZARÓWNO LOT JAK I POBYT.

14 DNI POBYTU TO TROCHĘ ZA DŁUGO , ALE ZAWSZE TAK MÓWIMY , A I TAK WYBIERAMY WCZASY 14 DNIOWE.
ALE TO DLATEGO ,ŻE 7 DNI TO ZA MAŁO.

POZDRAWIAM , MAGDA

 
reklama
Magda.... fotki świetne...jacy wszyscy zadowoleni:)
U nas w samolocie Damian był  trusia ...w tamtą strone porwal wszystkie gazetki jakie były w siedzeniach a z powrotem godzine przespał a potem wyglądał przez okno.Rewelka jak dla mnie...inne dzieci płakały ...rodzice się szarpali  z nimi bo latały po całym samolocie...damian zrobił raz kursa do stiuardes  i napił sie od nich herbatki:)
Co do pobyty 7 dni to za mało.... 14 juz chyba się chce trochę wracać....najlpeiej byłoby tak 10 dni...jak sądzicie:)??Widze ze Nikolka chodziła spac jak Damian.....o północy..... bałam się że mały tu będzie nam tak chodził spac ....ale jakos bez problemu powrócił na stare śmiecie i stare zwyczaje:)
Pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry