reklama

Październikowe skarby :)

Witam,

Ania to pewnie masz zapas plasterkow na palce ;)
U nas juz duza poprawa. Dzis juz nie bila, nie zabierala zabawek i jak kazalam oddac jakas zabawke, to nie bylo problemow, nie miala tez przeciwko by inne dzieci bawily sie jej zabawkami.
Dalej jednak marudna i nie do konca slucha, musze ja bardzo prosic, uzywac jakis podstepow lub "przekupywac" ja.
Mysle, wiec ze to byla reakcja na nasza klotnie - pierwsza jaka widziala, wiec pewnie udzielil sie jej nasz humor.

Pozdrawiam,
 
reklama
Sandra to szybko jej minęło..............szkoda, że Damianowi tak nie mija hehehe.....
Rondzia nasze plany znowu uległy zmianie.....głównie będziemy na mazurach...ale na dzień może wpadniemy nad morze:) i bedziemy miały okazje sie spotkać.
Ciakwe czy chłopaki będą się bić ;)
Moniaa a ty gdzie się podziewasz??
 
WITAJCIE !

SANDRA , TO RZECZYWIŚCIE MIGIEM JEJ PRZESZŁO , OBY NIE WRÓCIŁO BO TO OKROPNE ZACHOWANIE !

A MY JESTEŚMY NA ETAPIE ZRZUCANIA PIELUCH . NIKOLA JUŻ ŁADNIE I GŁOŚNO WOŁA EE I SISI,
ALE ZDARZA SIĘ JEJ ZAPOMINAĆ WIĘC NADAL CHODZI Z PIELUCHĄ , CHOCIAŻ BYWAJĄ DNI ,ŻE NIE ZMOCZY ANI JEDNEJ , ALE ILE MNIE TO PRACY KOSZTUJE ....... A JAK MI SIĘ CZASEM NIE CHCE ....
W OGÓLE TE UPAŁY MNIE JAKOŚ WYTRĄCAJĄ Z RÓWNOWAGI .

A Z UCIEKANIEM , BASIU TO MY SAMI TEGO NIKOLĘ NAUCZYLIŚMY - BO TO TAKA ZABAWA MIAŁA BYĆ ;) TATA GONI NIUNIA Z KRZYKIEM UCIEKA ......
TERAZ JĄ DOGONIĆ CIĘZKO JAK SIĘ WYRWIE ( A JA NA WYSOKICH OBCASACH )

POZDRAWIAM , MAGDA
 
Witam,

Magda super. My juz mamy problem pieluch z glowy, od trzech sni wychodzimy wszedzie bez pieluchy i wola na dworze, podoba jej sie podlewanie kwiatuszkow.
Wiem jakie to meczace. Najbardziej rano, bo chce sobie dospac troszke, gdy Sonia juz sie bawi, biega co 15 min, ze chce, oczywiscie co 3 raz zrobi.
Fajnie, ze wola, u nas to raczej pokazuje, czasem sie jej zdazy zawolac sisi, ale nie kupke - gratuluje.
U nas szybciej poszlo, jak nie zakladalam pieluch, bardziej sie pilnowala - no, ale kazde dziecko jest inne.

Mam pytanie - jak lecialyscie samolotem - czym zajelyscie dzieciaczki, Sonia lubi grajace zabawki, one najdluzej ja zabawiaja, ale chyba nie bardzo nadaja sie do samolotu...

Pozdrawiam,
 
Witam,

i gratuluję pozbycia się pieluch tu niestety sie nie popiszemy bo młody nie specjalnie skory do współpracy jak juz powie to po fakcie. Generealnie tez chodzi bez pieluchy w domu ale wysadzam go co godzinkę, czasem się uda czasem nie ale próbowac próbujemy.

Pzdr.
Basia
 
WITAM

SANDRA , WŁAŚCIWIE TO NIKOLA ZABRAŁA SWOJE ULUBIONE ZABAWKI .....
WZIĘŁA , MERDAJĄCEGO OGONKIEM PIESKA ,GRAJĄCĄ KIEROWNICĘ , LALKI , KTÓRE PRZEZ CHWILĘ USYPIAŁA W SAMOLOCIE , I STERTĘ KSIĄŻECZEK BEZ KRÓRYCH NIE RUSZA SIĘ Z DOMU.
JEDNAK TAK JAK PISAŁAM WCZEŚNIEJ NIKOLA NAJBARDZIEJ CHCIAŁA ZWIEDZAĆ CAŁY SAMOLOT (NAJCHĘTNIEJ PODCZAS STARTU I TURBULENCJI ) WIĘC NA NIEWIELE NAM SIĘ ZDAŁY ZABAWKI...
TROCHĘ POCZYTAŁYŚMY , ALE ZA KRÓTKO.
W DRODZE POWROTNEJ BYŁO LEPIEJ PONIEWAŻ WRACALIŚMY KRÓCEJ BO BEZ MIĘDZYLĄDOWANIA , LEPSZYM SAMOLOTEM , WŁĄCZYLI NAM BAJKĘ , WIĘC TROCHĘ SIĘ POPATRZYŁA .
PAMIĘTAJ ,ŻE Z SONIĄ MASZ PIERSZEŃSTWO W ODPRAWIE , NIE STÓJ W KOLEJCE ! IDŹ OD RAZU JAK TYLKO ZACZNĄ ODPRAWIAĆ .
POZDRAWIAM , MAGDA
 
Witam,

Magda dziekuje za informacje. Sonia wlasnie uwielbia swoja grajaca kierownice i ostatnio wzielo ja na lalki i to wlasnie chce jej zabrac, tylko zastanawialam sie czy pozwola jej sie bawic taka kierownica.
Co do kolejki... Przynam, ze nie wpadlabym na to, bo ostatnio gdzie bym z nia nie szla nikt nie chce mnie wpuszczac, nie mowiac juz o ustapieniu miejsca w autobusie >:(

Pozdrawiam,
 
WITAM

:laugh: RONDZIA ! A CO MIAŁ MISIEK ODSTAWAĆ ? ! ;) JAK KLIKA TO KLIKA ;) :laugh: ;D

SANDRA , BEZ OBAW BIERZ " GRAJKI " W SAMOLOCIE NIE WYDAJĄ SIĘ TAKIE GŁOŚNE ( ZAWSZE TO LEPSZE NIŻ PŁACZ ;)) JEDYNA TRUDNOŚĆ MOŻE POLEGAĆ NA BRAKU WARUNKÓW DO ZABAWY,
PONIEWAŻ BĘDZIESZ MIAŁA SONIĘ NA KOLANACH . MY MIELIŚMY SZCZĘŚCIE BO AKURAT BYŁY WOLNE MIEJSCA I NIKOLA PO ODPIĘCIU Z PASÓW SIEDZIAŁA SAMA - ROZŁOŻYŁAM JEJ STOLIK I SIĘ POROZKŁADAŁA .

A KIEDY TY WŁAŚCIWIE LECISZ ? MASZ WYLOT Z OKĘCIA CZY PYRZOWIC.
W WARSZAWIE JEST PRZYJĘTE ,ŻE RODZICE Z MAŁYMI DZIEĆMI MAJĄ PIERSZEŃSTWO , WIĘC NIKOGO NIE MUSISZ PYTAĆ O POZWOLENIE . W KOLEJCE STOJĄ TYLKO CI , CO O TYM NIE WIEDZĄ.

TO STRASZNE CO PISZESZ , DZIWIĘ SIĘ BO ZAWSZE BARDZO LUBIŁAM HANYSÓW .....
NIGDY NIE MIAŁAM OKAZJI PRZEKONAĆ SIĘ O "ICH " BRAKU WYCHOWANIA - MOŻE DLATEGO ,ŻE NIE MIAŁAM DZIECKA ......
W SIERPNIU WYBIERAMY SIĘ DO RYBNIKA TO ZOBACZYMY .

POZDRAWIAM , MAGDA
 
reklama
Witam,

Wylatujemy z Okecia, tylko z tamta sa bezposrednie loty do Katani, a lece dokladnie za dwa tygodnie - 29 lipca.

Sa ludzie co ustepuja. Glownie to osoby starsze i dzieciaki - tak do ok 18 lat, maja brak kultury. Babcie uwazaja, ze tez maja pierwszenstwto, no i nie neguje tego, ale czasem wsiadaja na jeden przystanek i narobia zamieszania >:( A mlodziesz i dzieciaki... Widac teraz szybko sie mecza ::)

Pozdrawiam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry