reklama

Październikowe skarby :)

Madzia, na bank o piaskownicy nie zapomnisz od samej 16...
Padasz na twarz a ktos cie ciagnie za reke "IDZIEMY!! MUSIA, IDZIEMY!!!" i po odpoczynku...

A z zakupami szalej niech mąż wie po co pracuje!!

Pozdrawiam
Monika
 
reklama
hej wpadlam tylko powiedziec ze z Nicole nie jest dobrze..
Z piatku na sobote cala noc wymiotowala i goraczkowala.
Wczoraj caly dzien nic nie jadla i plakala... wieczorem poszlismy na ostry dyzur przepisala nam zel ktory musielismy jej wpuscic do pupci bo miala jelitka pelne a nie mogla sie zalatwic i z tad ta temp i wymioty.. ten zel to cos jak lewatywa.. w kazdym razie po 5 minutach zalaatwila sie i bylo widac ze dziecku lzej! zaczela sie bawic, gadac... wypila mleko i poszla spokojnie spac. Dzis rano wypila mleko.. i chodzila osowiala, az w koncu je zwrocila. Znowu ma wzdety brzuszek, a wiec cos jest na zoladku. Jutro jade do szpitala do mojej pediatry i zrobimy wszystkie badania.
Dzisiaj od rana tez nic nie je tylko pije.. dobre i to.
Ja podejrzewam ze to albo grypa zoladkowa, albo cos jej przykleilo sie do sciany zoladka, albo zapalenie sciany zoladka. Tylko czemu ma problem z jelitkami.. no jutro zobaczymy. Ok uciekam jakas lekka zupke jej przyrzadzic moze cos zje
Milego dnia
 
WITAM !

OJ BIEDNA NICOLE :( ŻYCZYMY ZDRÓWKA !
MAM NADZIEJĘ ,ŻE TO NIC POWAŻNEGO .

A U NAS POGODA OKROPNA , JEST SZARO , BURO I PADA DESZCZ >:(

WCZORAJ BYLIŚMY NA CHRZCINACH . NIESTETY NIKOLA O 13 ZOSTAŁA ODSTAWIONA DO BABCI PONIEWAŻ JAKIŚ DIABEŁ W NIĄ WSTĄPIŁ >:( CIĄGLE COŚ MAJSTROWAŁA. JUŻ NIE MIELIŚMY SIŁY ZA NIĄ LATAĆ .

RONDZIA , ZDJĘCIA JAK ZWYLKE ŚWIETNE ! MICHAŚ JEST TAKI ŚLICZNIUTKI !

POZDRAWIAM , MAGDA

 
Całuski dl Nicole niech się dzielnie trzyma.
Rondzia foty świetne :)Ale chłopaczyska porosły!
My z Damianem w czwartek odbyliśmy koleją wizytę u stomatologa.Ma ipregnowane 4 bo mu juz lecą :(:(
Nie wiem co za dziadostwo .......przeciez ma myte i pilęgnowane ząbki codziennie....a tu próchnica ...
Darł się okropniaście ja byłam cała mokra jak go musiałam trzymać na fotelu.Wszystko miał robione na siłę..jakby mógł to by skopał wszystkich po kolei.
Ale cóż.....przynajmniej go boleć nie będą.
Poza tym chyba wszystko po staremu.............coraz więcej mówi zaczyna skaładąć wyrazy jak np.....mama daj piciu ......mama daj papu.....................kapka z dzemem(kanapka z dżemem)..............bana(banana)bardzo si (baldo si) i inne tam.............
Pozdrówki
 
Witam,

my już po urlopie, pogoda była średnia ale wyciągnęliśmy z każdego dnia ile się dało. Najgorsze to że od czwartku u nas ma być znowu gorąco a my do roboty. Ale cóż zrobić :( Matik chyba najbardziej zadowlony bo atrakcji miał co niemiara. Zaraz wam powklejam kilka zdjęć.

Muszę się pochwalić że moje dziecko wreszcie zaakceptowało nocnik i choć jeszcze nie woła, ze chce to posadzony za każdym razem robi siku na nocnik więc małymi kroczkami może wreszcie i to opanujemy.

Pozdrawiam
Basia i Matik
 
OMAJGOT!! Jaka ta Baska jest wredna i zlosliwa. Pewnie dziewczyna stara sie nie myslec ze idzie do roboty to nie ta wrocila z urlopu wypoczeta za bardzo i Magda do niej miło to nie musi od razu z grubej rury.. kiedy do pracy i kiedy do pracy. Bo co inni maja miec lepiej... Zazdrosnica!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry