reklama

PCOS - stymulacja gonadotropinami

Ja czekam na tomografię jamy brzusznej. Mam dopiero 29 kwietnia. Dopiero z wynikami możemy wrócić do in Vitro więc jeszcze trochę pozostało czasu. Zostaje nam tylko czekanie. Ogólnie mi mówiła że te parę miesięcy nie robi różnicy bo mam dobre warunki pod in Vitro ze strony ginekologicznej i tu nam się nie spieszy. A że przeszłam przez nowotwór jakiś czas temu to muszę wiedzieć że wszystko jest w porządku przed stymulacją i ewentualną ciąża stąd taka czekanina teraz. No ale będę przynajmiej spokojniejsza przy całej procedurze.
 
reklama
Ja czekam na tomografię jamy brzusznej. Mam dopiero 29 kwietnia. Dopiero z wynikami możemy wrócić do in Vitro więc jeszcze trochę pozostało czasu. Zostaje nam tylko czekanie. Ogólnie mi mówiła że te parę miesięcy nie robi różnicy bo mam dobre warunki pod in Vitro ze strony ginekologicznej i tu nam się nie spieszy. A że przeszłam przez nowotwór jakiś czas temu to muszę wiedzieć że wszystko jest w porządku przed stymulacją i ewentualną ciąża stąd taka czekanina teraz. No ale będę przynajmiej spokojniejsza przy całej procedurze.
Oby wszystko było dobrze [emoji120]
 
Cześć, leki nie działają na moje policystyczne jajniki, biorę teraz duphaston na wywołanie okresu i zaczynam przygodę z gonadotropinami.
Jak szybko udało Wam się zajść w ciążę po gonadotropinach? Udało się Wam w ogóle? Boję się, że czeka mnie inseminacja albo in vitro.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry