Mimi94
Fanka BB :)
Boję się pozamacicznej..
Piękny. Trzeba się cieszyć [emoji4]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Piękny. Trzeba się cieszyć [emoji4]
Ja nawet nie myślę o takim scenariuszu.Boję się pozamacicznej..
Dziewczyny, przeczytałam wasz cały wątek i z całego serca wam gratuluje, końcowe wiadomości czytałam ze łzami w oczach QUOTE]Wiedz, że ja też już nie miałam sił i tyn cykl był dla świętego spokoju od niechcenia.. I po nim miała być przerwa min do wiosny i wtedy od nowa badania, histeroskopia i kolejne próby... Jedyne co mogę do rodzić to m, żeby trochę wyluzować... Ja wiem, że takie gadanie... Ale ja 2.5roku próbowałam zajść i czasami odpuścić ale nie da się tak w pełni odpuścić. Odpuściłam jak byłam w pełni zrezygnowana i wykończona psychicznie i wtedy się udało...
Cudzie trwaj! [emoji120]
Właśnie moja tez odradza, bo plemniki dobre, ale chce spróbować chociaż raz, tak dla własnego spokoju. Koleżanka np gdyby podeszła najpierw do invitro a nie inseminacji to nie wiedziałaby ze nie jest w stanie utrzymać ciąży i kasa by poszła na marne. Wiadomo ze każdy przypadek inny, ale zaryzykuje i podejdziemy w kolejnym cyklu. A potem zaczniemy już z procedura invitro.Mi inseminacje odradzała moja gin. Bo by też że nie in vitro. Ale inseminacja też kosztuje.. Jasne mnie.. Ale są mniejsze szanse...
I robi się to jak są słabe i mało plemników. U nas niby ok dlatego zalecała in vitro. 3x droższe ale z większą szansą.
I tak za drugim razem się udało [emoji16]
Jeszcze czekam za usg. We wtorek mam zrobić ponownie betę po 96h i wtedy wysłać wynik i zobaczymy. Powiedziała, że jak będzie ponad 1000 to dopiero będzie umawiała wizytę usg. My Poznań invimedWłaśnie moja tez odradza, bo plemniki dobre, ale chce spróbować chociaż raz, tak dla własnego spokoju. Koleżanka np gdyby podeszła najpierw do invitro a nie inseminacji to nie wiedziałaby ze nie jest w stanie utrzymać ciąży i kasa by poszła na marne. Wiadomo ze każdy przypadek inny, ale zaryzykuje i podejdziemy w kolejnym cyklu. A potem zaczniemy już z procedura invitro.
A Ty już po usg jesteś czy za wcześnie żeby coś zobaczyć? W jakiej klinice podchodziliscie?