Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Niestety przy PCOS nasze jajniki ciężko okiełznać. Ja na clo źle zareagowałam,miałam tylko jedna stymulację na nim, pęcherzyki były ale dostałam torbiel w piersi i nie wróciłam do niego już. Potem zaczęłam stymulację już w klinice niepłodności,kilka cykli na Lamecie,coś tam się działo,raz pękło, raz nie,ogólnie szału nie było i dołączono mi też gonatropiny. Pomimo minimalnych dawek wylądowałam w szpitalu z hiperstymulacja. Odechciało mi się wtedy bawienia w stymulację i chciałam odpocząć od tego. Potem już decyzja o In Vitro. Też nie obyło się bez hiperstymulacji. Było ciężko przy stymulacji do tej procedury. Ogólnie u mnie stymulację z PCOS były nie do przewidzenia,ogarnięcia i każda kolejna decyzja była kolejna próba jak zareagują jajniki. Szło się czasem załamac ale kochana wstawało się i walczyło dalej...choć to nierówna walkaHej, dziewczyny. Podpowiedzcie mi coś o swoich stymulacjach?
Też mam PCOS, na 1 stymulacje dostałam clo, pęcherzyki urosły i później się zatrzymały, dostałam gonadotropiny, potem przy drugiej clo + gonadotropiny równolegle, ale było b dużo pęcherzyków.....
Ile razy miałyście stymulacje ?
U mnie zaraz (w grudniu) minie rok od pierwszej stymulacji.....
Co prawda, przy 2 się udało i ciąża była, niestety poroniłam.
Potem stymulacja i nie staraliśmy się.... - po poronieniu jestem na samym aromku i się okazało, że działa znacznie lepiej, rosną mi przeważnie po dwa pęcherzyki, i już nie podaje sobie gonadotropiny, bo nie potrzebuje.
Potem druga po poronieniu i nie pękły pęcherzyki, więc cykl stracony plus następny tez (dostałam leki), więc dwa miesiące wyjęte...
Teraz kolejna, owu była, starania tez, ciąży brak.
U was tez sie to tak dłuży? Nie potrzebnie robiłam przerwę w ciągu roku po poronieniu, bo nie mialam przeciwskazań do kolejnej stymulacji ale jakoś tak to szczepienie jedno, drugie tu coś tam i tak pol roku prawie ominęłam..
Brak sil juz![]()
No ja nadal czekam na pierwsze wymioty [emoji2961] [emoji23][emoji23][emoji23]Hej. U mnie ciążowo hehe [emoji6] od niedzieli wymioty i mdłości. Walczę z nimi i trochę mi się udaje ale są ze mną codziennie [emoji1785]a ty jak tam ???
No ja nadal czekam na pierwsze wymioty [emoji2961] [emoji23][emoji23][emoji23]Hej. U mnie ciążowo hehe [emoji6] od niedzieli wymioty i mdłości. Walczę z nimi i trochę mi się udaje ale są ze mną codziennie [emoji1785]a ty jak tam ???