Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Remeny a ty cały czas byłas na bezmlecznej diecie ? Wspólczuję. No i trzymam kciuki, żeby Irenka przyswoiła serek. No i ładnie nam dziewczyna urosła.
A my jutro na kolejne szczepienie.
Podjadam od czasu do czasu jakis serek homog. ale to tyle co nic. Sama nie wiem, zazwyczaj po tym serku dopatruje się u Irenki jakiejś wysypki, a czy ona była wcześniej czy pojawiła sie po serku - trudno powiedzieć. Dlatego mam nadzieję że teraz okaże się w końcu co i jak.
Trzymamy kciuki za Irenkę i jej serek i gratulujemy wagi.
Krzyskowi podskoczyła temperatura i na noc dałam mu czopka a rano było 39 w tyłeczku, podaje mu wit C wapno i ewentualnie cos na gorączke, na szczescie katarek zelzał, nie bardzo chce isc do pediatry bo zaraz zaaplikuje nam antybiotyk, ale jak do jutra sie nie poprawi to lece.
No ciekawe jak tam Irence teścik z serkiem wypadł?
Krzysiu co Ty? Zdrowiej kotku szybko!
Nasze bioderka oba są dobre:-), tylko że nie są identyczne:-( więc jeszcze do końca października będziemy się turlać w rozwórce, zwanej przezemnie koromysłem numer dwa (ortopedzie spodobała się moja nazwa i chyba zacznie się nią posługiwać)
No Igunia super, że bioderka już dobre.
A my po szczepieniu. 8185 gram i 75 cm. Więc Iga rośnie. Ponieważ nie spodobało jej się klucie nie zrobiła paniom papa - i może dobrze
Iguni gratulujemy wagi i wzrostu a drugiej Iguni dyniowej gratulujemy bioderek zdrowych
Krzysiaczku zdrowiej szybko!!
No i trzymamy kciuki za serek i Irenkę
My jutro na szczepienie mam nadzieję że chociaż raz obejdzie się bez gorączki...
Gratulujemy wago Iguni ślicznie rośnie!
Zdrówka wszystkim dzieciaczkom !
Ewcia ja słyszałam o tej szczepionce, dzieci ponoć często
w przedszkolach chorują na zapalenie płuc wywoływane przez
pneumokoki wiec chyba warto zaszczepieć, ale w szkole rodz. mówiono
nam że najlepiej po 1 roku życia!
Podałam serek (rozwiązania siłowe, bo nie chciał wejśc mimo że był wymieszany z kaszką malinową i moim mlekiem i był pyyyszny - moim zdaniem). Poczeakmy, zobaczymy. Proszę o mocne trzymanie kciuków.